Dostałam od znajomej rekomendację odwiedzenia Folwarku Kamyk pod Częstochową. Miałam podjechać, poprzyglądnąć się z ciekawości produktom spożywczym, wytwarzanym naturalnymi metodami z wysokiej jakości składników.

„Jedź sama, albo pojedź ze mną jak będzie pogoda, moja córeczka uwielbia tam biegać”.

Pomyślałam, że nic nie szko­dzi zer­k­nąć, zwłasz­cza że oka­zja nada­rzyła się w dro­dze powrotnej z Festiwalu Smaków w Grucznie. Nie do końca wie­dzia­łam czego się spo­dzie­wać, myśla­łam raczej o prza­śnych warun­kach, typo­wych dla nie­du­żej, lokal­nej agro­tu­ry­styk. Tymcza­sem Folwark Kamyk dosłow­nie zdu­miał mnie bar­dzo dokład­nie zapro­jek­to­waną architekturą i uwiódł nie­zwy­kle sta­ran­nie prze­my­ślaną ofertą.

Wizja – to coś, co bez zawahania można powiedzieć o Folwarku w Kamyku.

Pierwszą rze­czą, która rzuca się w oczy jest ory­gi­nalna archi­tek­tura. To ona sta­nowi o uroku tego nowo­cze­snego “skan­senu”, jak sami wła­ści­ciele nazy­wają Folwark. Kiedy łączysz ze sobą słowa “fol­wark” i “skan­sen”, spo­dzie­wasz się wszyst­kiego, tylko nie nowo­cze­snych zabu­do­wań. Tymczasem – bryły jak z kata­logu nowego desi­gnu, pięk­nie obite osiką, jakby na złość wampirom…

Obłożone osiką, nowoczesne budynki doskonale harmonizują z tradycyją

Obłożone osiką, nowoczesne budynki doskonale harmonizują z tradycją.

Bardzo wygodna i spora „arena” do tańczenia ze sceną pod muzykę na żywo, oświetlona wieczorami.

Motyw przewodni kolekcji dawnych sprzętów i naczyń "ocalić od zapomnienia".

Motyw przewodni kolekcji dawnych sprzętów i naczyń „ocalić od zapomnienia”.

Pomysłowe ekspozycje oryginalnych sprzętów rolnych na dachach wiat.

Pomysłowe ekspozycje oryginalnych sprzętów rolnych na dachach wiat. Tak wygląda nowoczesny skansen!

Może zresztą nie ma się z czego śmiać. Po prze­kro­cze­niu pierw­szej linii osi­ko­wych zabu­do­wań naprawdę wydaje się, że wcho­dzisz w inny świat, spo­koj­nej, wyci­szo­nej aury. Posiadłość jest tak pięk­nie, choć jed­no­cze­śnie pro­sto zago­spo­da­ro­wana, że wła­ści­wie nie wiadomo w którą stronę patrzeć i z czego sko­rzy­stać najpierw.

Raczej nie­czę­sto (rzadko?) spo­tyka się na tyle roz­le­gły i jed­no­cze­śnie tak zhar­mo­ni­zo­wany z natu­ral­nym oto­cze­niem pro­jekt, pięk­nie, na wschod­nią modłę pra­wie medy­ta­cyj­nie wykorzy­stu­jący wodę i zie­leń, sza­nu­jący otwartą prze­strzeń. Tam, gdzie wszystko można było zabudować dom­kami, na któ­rych robi się kasę, roz­le­wają się pięk­nie zago­spo­da­ro­wane sadzawki, połą­czone kana­łem. Sadzawki zasi­la źródełko, które dawną modłą zostało obu­do­wane i ciurka sobie do cem­bro­winy w jed­nym z budy­n­ków, wyko­rzy­sta­nym zresztą do rozlewania Żywego piwa. Wszystko wydaje się tu bar­dzo spójne, choć i ory­gi­nalne, i stare, i nowo­cze­sne naraz.

Na dzieciaki czeka tu wiele atrakcji. Oprócz edukacji kulinarnej i ZOO, również mnóstwo przestrzeni o biegania.

Dopieszczone strumyki i mnóstwo zieleni.

Otwarte przestrzenie i rozłożone z tyłu posesji altany, gwarantują bardzo dużo swobody i prywatności.

Otwarte przestrzenie i rozłożone z tyłu posesji altany, gwarantują bardzo dużo swobody i prywatności.

Zakątki z tyłu budynków tam, gdzie się ich nie spodziewasz.

Zakątki z tyłu budynków tam, gdzie się ich nie spodziewasz.

Folwark w Kamyku należy do wła­ści­cieli wyso­kiej jako­ści tra­dy­cyj­nych pro­duk­tów cukierniczych Consonni, firmy funk­cjo­nu­ją­cej na rynku od 1991 roku, odzna­czo­nej cer­ty­fi­ka­tem Slow Food. Kamyk wydaje się być kwin­te­sen­cją filo­zo­fii tej firmy, która sto­suje nowoczesne tech­no­lo­gie, wnę­trza, wie­dzę, zacho­wuje ste­rylną czy­stość, i jed­no­cze­śnie oddana jest dokład­nie zacho­wa­nym pro­ce­du­rom, daje pro­duk­tom wystar­cza­jąco długi czas na doj­rze­wa­nie, nie używa żadnych przy­spie­sza­czy, ani też nie sto­suje dróg na skróty.

Uczciwość, rzetelność i oddanie pracy są ich prawdziwą wizytówką.

Istota tej kuchni opiera się na używaniu prawdziwego ognia do przygotowywania potraw.

Wypiekanie chlebów i ciast, które można zamówić wcześniej i odebrać w weekend.

Wypiekanie chlebów i ciast, które można zamówić wcześniej i odebrać w weekend.

Pizza z wyjątkowego ciasta, dojrzewającego półtora doby.

Pizza z wyjątkowego ciasta, dojrzewającego półtora doby.

Oczywiście dostępne na miejscu słodkości i kawy Consonni!

Oczywiście dostępne na miejscu słodkości i kawy Consonni!

W Kamyku oczy­wi­ście pod­stawą jest jedze­nie. Przy­go­to­wy­wane na miej­scu, na oczach biesiad­ni­ków, wesel­ni­ków, week­en­do­wych gości i – co waż­niej­sze — dzieci. Edukacja i jeszcze raz edu­ka­cja, to świetny cel tego współ­cze­snego “skansenu”. Bo Folwark to też Misja. Misja prze­ka­zywa­nia młod­szym pokoleniom tra­dy­cji wytwa­rza­nia żywno­ści, pro­stych domo­wych czyn­no­ści, których dziś już nie uczą­ się od babek czy rodziców.

Pomyślcie – dziś trzeba jechać do skan­senu żywno­ści, żeby się dowie­dzieć, jak ludzie przygo­to­wy­wali swoje potrawy i jak je jedli…

Ryba z wędzarni, gęś z żeliw­nej gęślarki, chleb z pieca, a pyzy z pary nad garn­kiem. Nie z fabryki, nie z dru­karki żywno­ści, nie z proszku i nie z mikrofali… Czy nie dobrze jest pokoleniu, wycho­wa­nemu na KFC, Mc Donalds i Pizzy Hut dać spró­bo­wać smaku praw­dzi­wej pizzy z ory­gi­nal­nym pro­sciutto doj­rze­wa­ją­cym osiemnaście a nie sześć mie­sięcy, na cie­ście rosną­cym dwa dni a nie dwie godziny, na droż­dżach, a nie na spulchniaczu, z praw­dziwą moz­za­rellą i sosem z dobrych pomidorów?

Specjalizacją Consonni są prze­cież nie tylko wyra­biane na wła­sne potrzeby piz­zowe spody, ale przede wszystkim wszel­kiej maści cia­sta, które zresztą można zamówić w sklepie internetowym. Znaj­dziemy tu też świetną ofertę chleba, który można wcze­śniej zamó­wić i zabrać do domu. Warto, bo można na palcach jednej ręki policzyć miejsca, w których da się kupi­ć chleb ze zboża umielonego na miejscu w żarnach na miejscu, zaraz przed wypiekiem.

Ryba nie dość, że wędzona na miejscu, to jeszcze z dobrego stawu.

Pyzy z pary. Kto by nie zjadł, ślina sama ścieka...

Pyzy z pary. Kto by nie zjadł, ślina sama ścieka…

Szynki ze zdrowych świń bez chemii i tektury

Taka pizza dostępna jest nie tylko na miejscu, ale i w rodzinnej pizzerii Cavallo w Częstochowie za niewiarygodne 19 zł. Jeśli ktoś już jada mięso, to pewnie i nie wzgardzi burgerem z sezonowanej wołowiny.
http://www.consonni.pl/cavallo/

Podoba mi się też bardzo, że w żadnym kąciku czy zaułku nie znalazłam brudu, ani zaniedbania. Nie ma nic na pokaz z wierzchu, co erodowałoby od środka. Tak sobie nawet zerknęłam ukradkiem tu i tam i naprawdę jest w porządku.

Smaczkiem podczas pobytu w Folwarku jest jesz­cze coś, co zauwa­ży­łam dopiero póź­niej — muzyka. Wszystko w kli­ma­cie, Zaucha i inne ele­ganc­kie szla­giery z epoki, sączące się przez dobrej jako­ści nagło­śnie­nie, w ide­al­nej sile do stwo­rze­nia i utrzy­ma­nia kli­matu miej­sca bez potrzeby prze­krzy­ki­wa­nia się. To wszystko są szcze­góły, które pozbie­rane razem naprawdę pod­no­szą poziom tego gastro­no­micz­nego miej­sca wysoko ponad normę. A to jeszcze nie koniec. Z tyłu za kuch­nią nie lada gratka dla dzie­cia­ków! Prawdziwa spora pta­szar­nia z ozdob­nymi pta­kami oraz mini Zoo.

Bardzo urokliwa, starannie dobrana i zadbana ptaszarnia natychmiast przyciąga uwagę.

Bardzo urokliwa, starannie dobrana i zadbana ptaszarnia natychmiast przyciąga uwagę.

Kolorowe bażanty i inne cudaki, w innym boksie również dziwaczne odmiany kur.

Kolorowe bażanty i inne cudaki, w innym boksie również dziwaczne odmiany kur.

Nie mam pojęcia co, ale zawsze na czystym i ładnym wybiegu, w parach. Zwiedzałam z dużą przyjemnością, zwłaszcza, że ptaki wydawały się być bardzo spokojne.

Nie mam pojęcia co, ale zawsze na czystym i ładnym wybiegu, w parach. Zwiedzałam z dużą przyjemnością, zwłaszcza, że ptaki wydawały się być bardzo spokojne.

Białe pawie i sporo odmian gołębi

Białe pawie i sporo odmian gołębi.

W maleń­kim, zło­żonym ze zwie­rząt domo­wych Zoo uderzyło mnie to, jak bar­dzo są spokojne i ufne. Nie szu­kają kon­taktu z czło­wie­kiem, ale i go nie uni­kają, nie boją się, nie cho­wają. Może tylko lamy chcia­łyby sobie wię­cej pobie­gać, nie pyta­łam czy są gdzieś wypa­sane. Poza czę­ścią dla gości roz­po­ście­rają się sze­ro­kie ogro­dzone łąki, gdzie bie­gają stada gęsi i kaczek. Warunki dla kur są takie, że nie­jedna szczę­śliwa nio­ska mogłaby być zazdrosna. Nigdzie nie widać złego trak­to­wa­nia zwie­rząt, a to dla mnie jest bar­dzo ważne. Nawet ich berneńczyk, zamknięty w kojcu na czas wizyt gości był cał­ko­wi­cie spo­kojny. Nie szcze­kał, wyzie­rał z sym­pa­tią w oczach i uśmie­chem na pysku, ale bez tego smut­nego ken­ne­lowego złak­nie­nia kon­taktu. A zwie­rzęta prze­cież nie kłamią.

Właściwie wszystko mi się w Kamyku podobało. Wydało się takie spójne, harmo­nijne, spo­kojne i praw­dziwe. Prawie mi żal, że mój syn to już chłop jak drąg, nie zaś mały dzie­ciak, z któ­rym z rado­ścią spę­dza­ła­bym czas w takim miej­scu. odru­chowa myśl na widok takiego miejsca jest jedna: trzeba tu przy­wieź wszystkie młodsze dzieci z rodziny. Byliby zachwy­ceni, to jak nic. O rodzicach i ich towa­rzy­stwie myśla­łam spa­ce­ru­jąc po pta­szarni, która jest marze­niem mojego taty i pomię­dzy roz­ło­żo­nymi z tyłu posia­dło­ści altan­kami, gwa­ran­tu­ją­cymi wygodę i prywatność nawet wśród dużej liczby gości. Wydaje mi się, że warto.

Owce w dwóch czy trzech odmianach, bardzo spokojne i przyjazne.

Owce w dwóch czy trzech odmianach, bardzo spokojne i przyjazne.

Kolejna atrakcja dla dzieciaków - mini Zoo.

Kolejna atrakcja dla dzieciaków – mini Zoo.

Świnki miniaturowe, chyba wietnamskie. Bardzo były wyluzowane i zajęte ryciem w ziemi.

Świnki miniaturowe, chyba wietnamskie. Bardzo były wyluzowane i zajęte ryciem w ziemi.

Szczęśliwe kury mają się chyba dobrze z takim wybiegiem. Z tyłu na drugim planie rozłożyste łąki dla gęsi i kaczek

Szczęśliwe kury mają się chyba dobrze z takim wybiegiem. Z tyłu na drugim planie rozłożyste łąki dla gęsi i kaczek

Uwaga: Folwark nie działa non stop, jedy­nie w sezonowe weekendy między majem w wrześniem. Zanim się wybie­rze­sz w deszczowy dzień, zadzwoń i sprawdź czy jest otwarte. Folwark przyj­muje grupy dzieci na warsz­taty goto­wa­nia i pieczenia.

Uwaga 2, artykuł nie jest sponsorowany. Uwaga 3, nawet gdyby był, napisałabym to samo. Uwaga 4, kawy Coffee Proficiency, które uwielbiam i piję i opisuję na tym blogu również należą do rodziny, która od teraz staje się dla mnie symbolem jakości.