Prawdziwy pszczelarz i jego dziewczyny

Bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że w przepięknej biodynamicznie uprawianej Winnicy Wieliczka, gdzie zaplanowałam nasze warsztaty chwastingu, żywej wody i medytacji środka, pojawiły się ule z Pasieki Wiewióra. Wspieram pszczoły całą sobą, a gdy nadarzyła się okazja, by prawdziwy pszczelarz opowiedział coś o nich – skorzystałam z okazji i zaprosiłam Marka Janika do współpracy. Dwie godziny …

Suszony bób – rarytas góralski w kuchni

Niekiedy pamięć płata figle. Na ostatnie Terra Madre ściągnęłam górali z mojej rodzinnej Ochotnicy. Przywieźli sporo lokalnych ciekawostek, między innymi suszony bób górski. Ależ się zdziwiłam – jak to bób SUSZONY?! Tadek z Cyrhli (Gospodarstwo Ekologiczne Cyrhla) miał prostą odpowiedź: „Normalnie suszony. Przecież kiedyś tylko się suszyło”. Naprawdę parę dni zajęło mi przekopywanie pamięci, zanim …

Dlaczego weganie jedzą sojowe kiełbasy?

Vegan Baczer wystartowali z bezmięsnymi wędlinami. Start mają dobry – od razu 1000 zamówień i z góry wiadomo, że zrobią dobry biznes. Dlaczego? Bo weganie jedzą sojowe kiełbasy bardzo chętnie.  I już spieszę z wyjaśnieniami dla moich przyjaciół mięsożerców, których czemuś wegańskie opcje burgerów, sushi, kotletów czy parówek dziwią oraz prowokują do niewybrednych często żartów. …

Hala Majerz i oscypki Komperdy

Porządkuję zdjęcia z ostatniego wyjazdu ze slowfoodowymi studentami Uniwersytetu Nauk Gastronomicznych w Pollenzo. Zrobiliśmy w pięć dni jakieś 1500 km kulinarnej podróży po świętokrzyskim, małopolskim i podkarpackim. Trzeba przyznać, że jedzenie pięciu posiłków dziennie, złożonych z co najmniej kilkunastu dań każdy jest zajęciem dość bolesnym. Tym boleśniejszym, im pyszniej i obficiej przyjmuje się gości, a …

Zenit i Enoteka Pergamin – dobry produkt regionalny w Krakowie

Sama nie wiem, kiedy stałam się taką patriotką, że chyba powinnam startować na prezydentkę. Bo tak mi się zrobiło, że jak tylko widzę dobre polskie produkty w karcie, od razu tę kartę lubię. Programowo walczyłabym więc o pyszne polskie jedzenie wszędzie i dla każdego i od razu poziom zadowolenia społecznego skoczyłby we wszystkich słupkach w …

Z czym się je Podkapracie. Smaki dzieciństwa.

Przypomniała mi się nagle moja nie tak dawna podróż do Norwegii sprzed paru lat. Nie zastanawiam się nad nią zbyt wiele, jednak w momentach, w których chcę sięgnąć po wdrukowane w mój organizm smaki dzieciństwa, podświadomość czemuś pokazuje mi wspomnienie sędziwej seniorki rodu mojego przyjaciela w Setermoen. Nie mam pojęcia dlaczego w tych chwilach nie …

Liście pomidora, wino i nocne zachcianki

Spożyłam swój przydział. 2/3 butelki Antico Locorotondo z dwóch butelek na trzy osoby, czyli o jakieś dwa kieliszki za dużo. Mój bezpieczny standard to pół butelki, potem piję już tylko wodę, albo wodę z kroplami wina. Z kieliszka do wina, żeby nikt nie dolewał i nie komplikował mi życia. Cóż jednak z tego, skoro dziś …

Polscy serowarzy i sery, które smakują troską i miłością

Wczoraj na mojej ulubionej Lipowej w ramach Podwieczorku na Dwa Kieliszki cieszyliśmy się wizytą Tomka Strubińskiego, czyli pana Kozy Kaszubskiego. Jeśli ktoś orientuje się w tym, co robią polscy serowarzy, to bez wątpienia zna i sery od Kaszubskiej Kozy. Wszyscy miłośnicy polskich serów zagrodowych wiedzą, że można je spotkać na każdych ważniejszych targach. Można ich …

Dary jesieni na wymianę w barterze za słoiki

Zamieniłam się po koleżeńsku z Agą Godek dobrami – ona mi ziemniaki, papryczki, czosnek, jabłka, winogrona i jajka prosto ze wsi, a ja jej moje słoiki. Dary jesieni jak się patrzy! Posiekałam ostrą papryczkę, czosnek i seler naciowy, obsmażyłam na niedużej ilości oliwy, dodałam utarte na tarce 4 ziemniaki i 2 parchate jabłka (nadają świetnej …

Portale randkowe opinia singielki. Życie w oparach absurdów

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o globalne ocieplenie. Po prostu zrobiło się za gorąco. Przewlekle upalne lato rozleniwiło mnie do tego stopnia, że przez miesiąc nie napisałam tu prawie nic. Piszę oczywiście coś poza blogiem dla własnej przyjemności, czego w obowiązki poniekąd nie wliczam. Obowiązki rozpuściły się w temperaturach powyżej …