Niczego nie trzeba forsować, gdy żyje się dla siebie, a nie na pokaz i nie dla konsumpcji. Może zajmie to więcej niż przypuszczamy. Może nie doprowadzi nas tam, gdzie pragniemy, ale powolna, systematyczna praca, każdego dnia po troszeczkę, tyle, ile jest możliwe na dany moment – uzdrawia.
Archiwum kategorii:Świadomość
Jak przepracować toksyczną matkę, pytania do siebie
Odpowiedź na pytanie, jak przepracować toksycznego rodzica nigdy nie jest jednoznaczna. Nie ma tu żadnego złotego sposobu, który zadziała zawsze i wszędzie. Pisałam w poprzednim poście o tym, co może warunkować lęki przed odejściem z domu rodzinnego. Jeśli jesteśmy w niego niezdrowo uwikłani, proces odcinania toksycznej pępowiny nie będzie ani łatwy, ani bezbolesny, wat za …
Czytaj dalej „Jak przepracować toksyczną matkę, pytania do siebie”
Toksyczna matka, jak przepracować trudną relację
Na którejś grupie dla kobiet śmignęło pytanie o to, czy toksyczna matka powinna zostać w najbliższym otoczeniu, czy jednak powinno się ją od siebie odsunąć. Napisałam szybki komentarz z myślą, że warto by go rozbudować na blogu i zachowałam w szkicach na święte nigdy. No bo dociskam się z pisaniem drugiej, trudnej dla mnie powieści. …
Czytaj dalej „Toksyczna matka, jak przepracować trudną relację”
Poszłam na masaż tajski, wróciłam zdziwiona
Poszłam na masaż tajski, a właściwie na jego weekendowy kurs. Akurat był po raz pierwszy w Krakowie Alfonso Cazenave z Karuna Bodywork. Zwykle stacjonuje w Warszawie, choć można go spotkać na różnych warsztatach w całej Polsce. Bardzo wzbogacające doświadczenie. Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać – choć brałam wiele różnych masaży, z tajskim nie …
Depresja niechcianego dziecka, Projekt/cel
Miałam ostatnio kilka rozmów na temat poczucia bezsensu życia, utajonej, podskórnej depresji, braku radości życia, tracenia entuzjazmu i podobnych, zatem wrzucam luźną notatkę. Oprócz zwykłych okoliczności towarzyszących depresji (podwójny konflikt – obniżenia poczucia własnej wartości oraz poczucia winy – który spełnia rolę biologicznego hamulca, chroniącego nas przed niebezpieczeństwem/walką/utratą życia), może nękać nas również tak zwana …
Świadome zmiany zamiast noworocznych postanowień
Dziwaczny to był rok. Dla mnie osobiście nie tyle trudny, co nieustannie konfrontujący z własnymi wyobrażeniami na różne tematy. Zmusił mnie do odpuszczenia tylu przekonań, że pod koniec prawie mogę powiedzieć „królowa jest naga”. Na szczęście stała obserwacja siebie i świadome zmiany od dłuższego już czasu pomagają mi przechodzić przez podobne procesy w miarę bezboleśnie. …
Czytaj dalej „Świadome zmiany zamiast noworocznych postanowień”
Wzorce wolności dla Polski, mentalność
Postanowiłam wreszcie zrobić jakiś porządek ze strachem przed nienawiścią, który odpalił mi się w ostatnim roku (czytaj). Popatrzyłam też na wzorce wolności w Polsce i trochę mi się w tym temacie poukładało. Wzorce wojny wszyscy mamy w genach, bo przodków każdego z nas w przeszłości wielokrotnie dotknęła swoją traumą wojna. Praca nad wzorcami rodowymi – …
Strach przed nienawiścią, wzorce strachu
W ostatnim roku przygniotła mnie sytuacja społeczno-polityczna w kraju i na świecie. Odkąd wśród moich rodaków wybuchła fala nienawiści do wszystkiego, co obce lub inne „odjęło mi mowę”. Zabrakło mi siły, by dźwigać ciężar tej nienawiści, chociaż jednocześnie poczułam się winna swojej bezradności i bezsilności. Za nimi przecież najczęściej kryje się brak działania. Wreszcie zorientowałam …
Biodynamika się opłaca?
Fajne było wczoraj spotkanie w winebarze na Lipowej 6F, dało mi znowu trochę do myślenia. Do Krakowa przyjechał ze swoimi winami Hans Czerny z Wimmer-Czerny Weingut – biodynamicznej winnicy w austriackim regionie Wagram. Spotkanie trochę dotyczyło jego win, ale bardziej biodynamiki. Hans przejął gospodarstwo po ojcu już w piątym pokoleniu, biodynamikę wprowadził do użytku piętnaście …
Pierwsze objawy starzenia czy wewnętrzna dojrzałość?
Mam znowu niezły orzech do zgryzienia. Od dobrych dwóch tygodni zastanawiam się, czy dopadła mnie mentalna starość, czy może wreszcie dojrzałam do głębszego przeobrażenia w życiu? Bo może to tylko wewnętrzna dojrzałość? Gdzieś na początku czerwca zadzwonił przyjaciel, że otwierają swoją pierwszą w życiu restaurację i spytał, czy nie pomogłabym w starcie. Trzy minuty zajęło …
Czytaj dalej „Pierwsze objawy starzenia czy wewnętrzna dojrzałość?”