Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek

Ekscentryczna arystokratka, niezależna nastolatka, uparta kotka i sekretna misja przeciw siłom zła. Czy podróż to tylko przygoda? Jak daleko trzeba dojść, by znaleźć to, co najcenniejsze? Czy można pogodzić się ze stratą? Od czego zależy wola i dokąd prowadzą niewłaściwe wybory? Co wydarzy się w tajemniczym Królestwie Bhutanu? I gdzie jest to całe Shangri-La?

Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek  to współczesna baśń (dla dorosłych) opowiedziana z humorem i dystansem do życia. Wciąga, intryguje, zaprasza w głębsze rejony psychologii i duchowości. Wpisuje się w nurt Girls Power, Women Power. Niezwykły klimat tej powieści podkreślają wspaniałe ilustracje Barbary Iwańskiej.

Renata Rusnak

rocznik 1974, tłumaczka literatury ukraińskiej, pisarka, blogerka. Inicjatorka wydarzeń kulturalnych i kulinarnych, propagatorka świadomego życia i odpowiedzialnych wyborów konsumenckich.

Matka trzech kotów, jednego syna – kontrabasisty jazzowego oraz własnego wewnętrznego dziecka. W kuchni uzależniona od jabłek i kapusty, w życiu od pasji i słabości.

Więcej

Kup książkę

KSIĄŻKA

59 zł

KURIER
0,00 zł

Kup

EBOOK

29 zł

ZAWSZE
bezpłatna dostawa

Kup

KSIĄŻKA + EBOOK

69 zł

KURIER
0,00 zł

Kup

1 książka = 1 złotówka dla Wspólnoty Chleb Życia.

Każdy sprzedany egzemplarz zasili złotówką działalność siostry Małgorzaty Chmielewskiej na rzecz chorych, samotnych i bezdomnych.

Ilustracje

Barbara Iwańska

rocznik 1990,  absolwentka wydziału malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Obszar jej twórczych poszukiwań obejmuję książkę artystyczną, rysunek, malarstwo i instalację.

W swojej pracy podejmuje tematy związane z człowiekiem i jego emocjami. Interesuje ją motyw przenikania. Często inspiruje się tekstami literackimi i poezją.

Więcej

Recenzje

Bazylia ocala świat (wyobraźni)

Agnieszka Dziedzic

Renata Rusnak klasyfikuje swój literacki debiut, Sto siedemdziesiątą pierwszą podróż Bazylii von Wilchek, jako współczesną baśń dla dorosłych. Decyduje się na tę formę, biorąc ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, w tym z potencjalnymi zagrożeniami. Utwór cechuje jednak duża swoboda w prowadzeniu fabuły, co pozwala uniknąć choćby pułapek infantylizacji. Baśń Rusnak można potraktować także jako lekcję dystansu do utartych (dorosłych) przyzwyczajeń czytelniczych. Tytułowa bohaterka, ekscentryczna hrabina, to hybryda różnorodnych kliszy kulturowych. Bazylia jest lepszą wersją Jamesa Bonda, bo nie używa przemocy. Dom w latarni morskiej z tajnym gabinetem i niezastąpionym lokajem Ryszardem przywodzi na myśl siedzibę Batmana. Z kolei fakt, że dużo podróżuje i ceni przy tym dobrą kuchnię, podsuwa analogie do współczesnych podróżniczek celebrytek. Obok Bazylii pojawia się jej młodszy wariant – Pola, nastoletnia youtuberka survivalowa. Łączy je podobna wrażliwość na świat oraz wspólna wyprawa. Motyw podróży – tak charakterystyczny dla baśni – podczas której bohater / ka musi zmierzyć się ze złem i wykonać niezwykle trudne zadania, u Rusnak splata się z podążaniem w głąb siebie i własnej duchowości. W dobie nadprodukcji nowości czytelnik z pewnością doceni także starannie dobrane, oniryczne ilustracje autorstwa Barbary Iwańskiej. Dbałość o jakość wydania stanowi integralny element książki – między formą a treścią zachodzi tu równowaga.

Wzmocnijmy się!

Anna Bednarska

Ta wielowarstwowa książka, do której nastrojowe ilustracje stworzyła Barbara Iwańska, to opowieść zarówno o tym, że dojrzewające dziewczynki potrzebują w swoim życiu kobiecej postaci, jak i o przeznaczeniu, stracie i wielkiej miłości. Ale też po prostu o życiu, na które składają się rozmaite doświadczenia wywołujące różne, czasami trudne emocje. Na szczęście baśń Renaty Rusnak jest jednocześnie subtelną instrukcją radzenia sobie z tymi emocjami, radzenia sobie z życiem. Jest inspiracją do naturalnego, pełnego i otwartego bycia ze sobą samym. Zarówno w chwilach dobrych, jak i złych.

Przyjemność obcowania z Bazylią

Vera Zalucka

Jakość publikacji mnie nie zawiodła. Utrzymana jest na najwyższym poziomie. Lekko aksamitna okładka sprawia, że książkę chce się trzymać w rękach, cieszyć się obcowaniem z tym wyjątkowym przedmiotem. Prawdziwa rozkosz wizualna czeka nas jednak po zajrzeniu do środka. Każdy element składu, czy to kolorowe wyklejki, lekko „frędzlowata” czcionka, czy grafiki, dekorujące kolejne części, zostały pieczołowicie dobrane do całokształtu. Na osobną uwagę zasługują ilustracje Basi Iwańskiej – w postaci drukowanej nabierają szczególnej szlachetności dzięki bezbłędnemu doborowi papieru i wysokiej jakości wydruku. Każda ilustracja opowiada osobną historię, dodaje fragmentowi powieści szczegółów, a zarazem tajemniczości i magii. Mimo to, że część obrazków przedstawia sceny trudne i niepokojące, emanuje z nich dużo ciepła i spokoju, charakterystycznego dla dobrych baśni.

Uwodzące ilustracje Iwańskiej

Magdalena Kulesza-Fedkowicz

Barbara Iwańska jest intrygującą malarką, rysowniczką z finezyjnie opanowanym warsztatem. Jej ilustracje są ciepłe, zmysłowe, przesycone pierwiastkiem żeńskim, wewnętrznym drganiem i energią wzrostu. Emanuje z nich poczucie jedności ze świadomością zwierzęcą i roślinną. A przede wszystkim jej obrazy otwierają nas na nowy wymiar tajemnicy. Zwraca też uwagę wrażliwość Iwańskiej na kolor, subtelne uwodzenie i budowanie osobliwych nastrojów światłem. Z jednej strony odmiennych, z drugiej przyprószonych melancholią i jaskółczym niepokojem. Wciągają i nie pozwalają wkraść się uczuciu obojętności. Nie są monotonne, wymykają się też schematowi. Natężenie impulsów mobilizuje do odbycia tej podróży. Wyszukiwanie w powieści kolejnych ilustracji jest niczym przedzieranie się w napięciu przez zasłony metafor, prezentujących coś pierwotnego, co leży poza światem widzialnym.

Pytania

Przygody Bazylii to lekko wyboista podróż w głąb siebie. Dla hrabiny oznacza drogę do wybaczenia, dla młodszej bohaterki, Poli – inicjację w dorosłość, która prowadzi do pogodzenia się ze stratą. Jest to też na wskroś współczesna powieść o silnych, niezależnych kobietach, które nie pytają o pozwolenie do działania. Girls Power w pełnej krasie, osadzone w technologicznej rzeczywistości i płynącej z wnętrza nadnaturalnej mocy. Biorąc pod uwagę występowanie sieroty, nietypowej opiekunki, przejścia do innej krainy, złowrogiego stwora, magicznych zwierząt i nadprzyrodzonych mocy, można powiedzieć, że jest to Harry Potter dla dziewczyn.

Przygody Bazylii von Wilchek to 224 strony przyjemnego w dotyku papieru gładzonego Alto 1.2 Satine Naturel o gramaturze 115. Papier ten zachowuje wszystkie cechy papieru kredowego, jednocześnie jest całkowicie wolny od nieekologicznej, nierecyklinowalnej powłoki chemicznej, typowej dla papierów kredowych. Powieść zawiera 13 kolorowych ilustracji autorstwa Barbary Iwańskiej w formacie 240 x 165 mm i kolorowe wyklejki. Charakteryzuje się wysokiej jakości drukiem offsetowym. Książka jest też szyta, co zapewnia jej możliwość szerokiego rozkładania bez groźby rozklejenia kartek. Bardzo elastyczna i wygodna oprawa zintegrowana, powleczona aksamitną folią Soft Touch, dodaje jej nowoczesności, a wykończenie grzbietu kapitałkami – elegancji. Wszystkie te elementy powodują, że mamy do czynienia z przepięknym, niecodziennym wydaniem.

Sprzedaż prowadzona jest głównie internetowo na tej stronie, można ją również zamówić przez Allegro. Przesyłki wysyłamy kurierem.

W tej chwili powieść jest dostępna w:
– Księgarnia Pod Globusem, Długa 1, Kraków
– Księgarnia de Revolutionibus, Bracka 14, Kraków
– Księgarnia FiKa, Jana Pawła II 6, Szczecin
– Księgarnia Litera, Nawrot 7, Łódź
– Konopne Kuracje, Chałubińskiego 9, Warszawa
– Wine Concept, Merkuriusza Polskiego 2, Swoszowice
– Carrefour Express, Hologówka 197A, Ochotnica Dolna
– Carrefour Express, Środkowa 198, Białka Tatrzańska

Młodzież poszukująca silnych, nietuzinkowych, całkowicie współczesnych bohaterek. Dziewczyny, dla których bohaterki mogą stać się wzorcem niezależnej, ale wrażliwej i odpowiedzialnej kobiety. Dorosłe kobiety wzbudzające w sobie wewnętrzną, kobiecą moc. Dorośli ceniący sobie przyjemność, zmysłowość i wyobraźnię. Osoby poszukujące swojej ścieżki życiowej, zaciekawione światami duchowymi. Kolekcjonerzy ilustracji i pięknych wydań książkowych.

Nie, to powieść fikcyjna z pogranicza baśni i magicznego realizmu. Bohaterki żyją za to zgodnie z wartościami prezentowanymi na blogu, szanują sobie komfort psychiczny oraz cenią dobre jedzenie 😉

Wszystko zaczęło się od tego, że przyjaciółka autorki, Bazylia, wyszła do sklepu po buty w góry, a wróciła z fotelem. Kobiety zaczęły żartować i marzyć o tym, by podróżowanie w góry w fotelu stało się możliwe. I tak, słowo do słowa, zrodził się pomysł spisania przygód hrabiny von Wilchek. Renata Rusnak wplotła w powieść swoje góralskie korzenie – powieść nasączona jest mitologią, ludowymi wierzeniami w magiczne zwierzęta, siły zła, rządzące umysłami ludzi, podszepty realnego „szatana”.

„Nas babka uczyła życia przy pomocy alegorii i przypowieści – mówi autorka. – Na każdy problem i każde zjawisko była jakaś opowieść „z życia wzięta”, w której Pan Szatan kusił do złego. Słuchanie go zawsze kończyło się śmiercią naiwnych bądź niedobrych ludzi. Pływając w rzece trzeba było uważać na topielców, idąc wzdłuż drogi na wisielców, a zarośla, wzgórza i lasy pełne były duchów. I prawie każdej czynności towarzyszył specjalny rytuał”.

Autorka interesuje się rozwojem technologii, powieść jest więc osadzona w realiach nieco wyprzedzających współczesność. Każda użyta w książce technologia została już wynaleziona, czasami tylko jej rozwój i zastosowanie zostały przyspieszone. Jedynie prace nad wynalezieniem napędu na energię Pola Punktu Zerowego pozostają mało zaawansowane.

„Niesamowite jest to, że kiedy napisałam rozdział o wynalezionym w laboratorium hrabiny napędzie na energię Pola Punktu Zerowego, spotkałam niewidzianego latami wujka. Okazało się, że amerykańską emeryturę inżyniera postanowił poświęcić na przetestowanie swojej teorii o budowie napędu na nieskończoną energię! Przyjechał do Polski, żeby zbudować taki napęd. Gen fantastów-konstruktorów jest bardzo silny w mojej rodzinie, jestem pewna, że swoje zamiłowanie do pisania wzięłam po tacie, który zmyślał dla nas „bajeczki” i całe życie coś w domu przerabiał, montował i wyrzucał i znowu zmieniał”.

Starsza bohaterka, Bazylia von Wilchek ma lat pięćdziesiąt, młodsza, Pola – piętnaście. Uczestniczą w tych samych zdarzeniach, lecz ich perspektywa jest odmienna. Osoby w różnym wieku wyniosą z lektury różne wrażenia. Z tego powodu książka nadaje się do parokrotnego lub pokoleniowego czytania. Będzie też świetna na rodzinny prezent.

Recenzje i oceny można wystawiać na portalach Lubimy Czytać i Good Reads, na Facebooku, albo prywatnie w wiadomości z okna kontaktowego na tej stronie. Oznaczenie postów w mediach społecznościowych hashtagiem #bazyliavonwilchek oraz #podróżbazylii ułatwi ich wyszukiwanie.

Polecanym rozwiązaniem jest zakup ebooka. Inna metoda, to zamówienie powieści przez znajomych lub rodzinę z Polski. Sprzedaż bezpośrednią za granicę niestety komplikuje prawo.

Tak, wydawnictwo przygotowuje taką opcję. Informacje o ich dostępności pojawią się na tej stronie oraz fanpejdżu książki. Można również napisać do wydawcy w tej sprawie, korzystając z formularza kontaktowego.

Odezwać się przy pomocy formularza w zakładce Kontakt.

Kontakt

W sprawie zamówienia

sprzedaz@naturalnie.sklep.pl



Kontakt

W sprawie zamówienia

sprzedaz@naturalnie.sklep.pl

naturalnie 2017