Jak przepracować toksyczną matkę, pytania do siebie

Odpowiedź na pytanie, jak przepracować toksycznego rodzica nigdy nie jest jednoznaczna. Nie ma tu żadnego złotego sposobu, który zadziała zawsze i wszędzie. Pisałam w poprzednim poście o tym, co może warunkować lęki przed odejściem z domu rodzinnego. Jeśli jesteśmy w niego niezdrowo uwikłani, proces odcinania toksycznej pępowiny nie będzie ani łatwy, ani bezbolesny, wat za …

Toksyczna matka, jak przepracować trudną relację

Na którejś grupie dla kobiet śmignęło pytanie o to, czy toksyczna matka powinna zostać w najbliższym otoczeniu, czy jednak powinno się ją od siebie odsunąć. Napisałam szybki komentarz z myślą, że warto by go rozbudować na blogu i zachowałam w szkicach na święte nigdy. No bo dociskam się z pisaniem drugiej, trudnej dla mnie powieści. …

Dziś zostałam matką pełnoletnią!

Ależ jestem przejęta… Od bardzo dawna nie byłam tak przejęta i tak poruszona. Dziś w nocy mój jedynorodny synek skończył 18 lat! Bardzo to ciekawe doświadczenie – głębokie, tkliwe, ale jednocześnie takie poważne, zmieniające w nieznany mi dotąd sposób świadomość. Te osiemnaście lat to granica bardzo symboliczna, wydaje mi się jednak całkiem uzasadniona. Synek rósł …

Piąty brat. To całe umieranie…

Cztery lata. Tyle minęło od śmierci mojego najmłodszego Brata. Chyba też mniej więcej tyle, ile rodzina potrzebowała, żeby znormalnieć. Rodzice, żeby zacząć swoje życie w wolności od niepełnosprawnego dziecka. Ja, by przedefiniować sobie pojęcie domu i rodziny, której osią zawsze był On. Tyle czasu, by nowy, najmłodszy członek rodziny wypełnił tamto (puste) miejsce. Patrzę na …

August Osage County. Dramat, którego lepiej nie rozumieć

Sierpień w Hrabstwie Osage (August Osage County) to moja ulubiona kategoria dramatów rodzinnych. Czuję się po nim jednak jak po klasyce ponurego rosyjskiego kina egzystencjalnego, kompletnie wyzutego z katharsis… Ciężki, mroczny, poruszający najdelikatniejsze emocje film na 50 Oscarów o toksycznych relacjach rodzinnych, sekretach, kłamstwach, przenoszonej z pokolenia na pokolenie skazie na umiejętności komunikowania uczuć. Albo …

Zawsze jest inaczej. Życie z Downem

12 października 2010, Rozmawiałam z zaprzyjaźnioną matką z rodziny zastępczej. Ma bliźniaków z FAS, zastanawia się nad półtoraroczną dziewczynką z Downem, której się zrzekli rodzice, a która jeśli nie trafi od ręki do adopcji wyląduje w przytułku na całe życie (to się nazywają ludzkie przepisy!). Pytała mnie, jak to jest z Muminkiem. Mówię, że trzeba …

Intymność doświadczania śmierci. To całe umieranie…

Oswajanie śmierci kogoś bardzo bliskiego trwa. Jest procesem, którego nie warto wypierać, ani przyspieszać. Czas żałoby, czas refleksji, czas akceptacji są jednakowo ważne, co pragnienie ukojenia, zapomnienia. Czas leczy rany, i trzeba pozwolić mu działać. Trzy lata trwało normowanie życia w naszej rodzinie i dopiero teraz, po czwartym roku od śmierci, można powiedzieć, że proces …

Życie z Downem. Choroby i ból

To bardzo prywatna seria moich zapisów z okresu, w którym zmarł mój najmłodszy brat z zespołem Downa. Publikuję je dla tych, którzy również stracili członka specjalnej troski w swojej rodzinie. Kiedy żyją, zajmują dużo czasu i przestrzeni, kiedy odchodzą, zostawiają ogromną pustkę. Czasem chce się ich sobie po prostu przypomnieć. 29 sierpnia 2010, Piąty Brat …

Śmierć jest prawdziwa

Tekst napisany jeden dzień po śmierci mojego najmłodszego brata, 27. 08. 2010. Wczoraj o 19.05 Piąty Brat zgasł w szpitalu w Nowym Targu na moich rękach. Zrobił to tak cicho, tak spokojnie, że nie dociera do mnie, że tym razem stało się to naprawdę. Przecież już tyle razy umierał. Już tyle razy słyszałam, że to kwestia …

Wigilia i dorosłość

Nigdy nie lubiłam świąt. Albo przynajmniej odkąd przeprowadziliśmy się od nowego domu. Wszystko, co kiedykolwiek kojarzyło mi się ze świętami, wiązało się też z moim minionym dzieciństwem, a więc z naszym starym, drewnianym domem, w pewnym momencie zniknęło. Wszystkie te maleńkie drobiazgi, które pamiętam, a które budowały klimat świąt – rozgrzane piece kaflowe, zapach pasty …