Niczego nie trzeba forsować, gdy żyje się dla siebie, a nie na pokaz i nie dla konsumpcji. Może zajmie to więcej niż przypuszczamy. Może nie doprowadzi nas tam, gdzie pragniemy, ale powolna, systematyczna praca, każdego dnia po troszeczkę, tyle, ile jest możliwe na dany moment – uzdrawia.
Archiwum tagu:Ukraina
Definicja pisania i stary przyjaciel
Przeglądam stare wpisy z Nowego Jorku szykując ich publikację na blogu i tak natknęłam się na definicję swojego pisania, a dziś powiedziałabym – blogowania. W 2004 r. byłam na dwumiesięcznym stypendium na Harvardzie, gdzie zaprzyjaźniłam się ze swoim profesorem politologii, Alexem Motylem, którego do dziś mam za jednego z dwóch swoich najdroższych przyjaciół. Oto, co …
Wszyscy patrzymy na Zachód. Polska i Ukraina w 2014 r.
Siedzę przy kuchennym oknie wiedeńskiego mieszkania tłumaczki, dramatopisarki i krytyczki teatralnej Moniki Muskały na czwartym piętrze starej kamienicy i patrzę na ulewę za oknem. Leje od przedwczoraj, czyli odkąd jestem w Wiedniu. Ma przestać dopiero w niedzielę, kiedy opuszczę to piękne miasto. Wiatr porywisty do 90 km/h niczemu nie sprzyja. Mimo knajp, muzeów i czapki …
Czytaj dalej „Wszyscy patrzymy na Zachód. Polska i Ukraina w 2014 r.”
Rosyjska mentalność imperialna
Nigdy nie lubiłam Kaczyńskich, ale ich antyrosyjską obsesję poniekąd rozumiałam. Z powodu swojego zawodowego kontaktu z Ukrainą, od dwudziestu lat nieustannie spotykam się z tak niepodważalnymi dowodami rosyjskiej imperialistycznej fobii i ksenofobii, że ani odrobinę, ani milimetr nie dziwi mnie to, że przy pierwszej sposobności Putin postanowił zająć Krym. Kto się temu nie przyglądał, nie …
Rezydencje kiczu, getta nuworyszy i wygrana na Majdanie
Nie wiem, czy po wydarzeniach w lutym 2014 na Ukrainie mogło stać się coś lepszego, niż zajęcie przez opozycjonistów podkijowskiej posiadłości zdymisjonowanego prezydenta. Nie dlatego, żeby stan tej posiadłości radykalnie zmienił sytuację polityczną w państwie, ale dlatego, że kompromituje on całą tę „elitę” buraczanej władzy. Niezależnie od tego, ile przez lata przeciekało na zewnątrz, nie …
Czytaj dalej „Rezydencje kiczu, getta nuworyszy i wygrana na Majdanie”
Donieck, flaga i prawa człowieka
W 2005 roku, ledwie parę miesięcy po Pomarańczowej Rewolucji, odbywał się kolejny Międzynarodowy Kongres Ukrainistów. Taka bardzo prestiżowa, cykliczna impreza, na którą od odzyskania państwowości zjeżdżali się wszyscy specjaliści od Ukrainy – od historii, przez politykę, nauki społeczne, ekonomiczne, językoznawcze aż po pedagogów. Potężna impreza, która przez lata odświeżała i popychała w przód przestarzałą naukę …
Ogromny postęp społeczny na Ukrainie
Kiedy padły pierwsze ofiary na Majdanie, miałam dość mocny problem z rozdźwiękiem między światami – naszym i tamtym. Napisałam do mojego drogiego przyjaciela, w dużym stopniu kształtującego moje spojrzenie na Ukrainę, Alexa Motyla, że różnica w naszym odbiorze i zaangażowaniu w wydarzenia roku 2004 i 2014 wskazują na tak silne zmiany w naszym społeczeństwie, że …
Taras Prochaśko, Wczoraj będzie wojna. Krwawa Ukraina
Z wykształcenia jestem ukrainistą, spędziłam kilkanaście lat na tłumaczeniu literatury ukraińskiej i badaniu relacji polsko-ukraińskich. Z oczywistych powodów ten kraj jest dla mnie i ważny i bliski. Mam tam wielu przyjaciół, wiele razy bywałam u nich, i oni bywali u mnie. Jeździłam tam również na konferencje naukowe i festiwale literackie. Nie jest mi więc obojętne, …
Czytaj dalej „Taras Prochaśko, Wczoraj będzie wojna. Krwawa Ukraina”
Serbia, Ukraina, Facebook i Andjela Mujcic
Przeglądam swojego Fejsa i mam schizofreniczne rozdwojenie jaźni – po polskiej stronie życie toczy się jak wczoraj, jak przedwczoraj, śnieg spadł, komuś zimno, ktoś się z kimś pokłócił, ktoś kogoś lubi albo nie. Piękne zdjęcia, brzydkie zdjęcia, przepisy, debaty, komentarze, relacje, kręcenie się wokół własnego ogona. Zachodnią stronę świata oglądam wyłącznie wybiórczo, przez pryzmat swoich …
Dzień Niepodległości i 10 zasad Prochaśki
Mam swojego ulubionego pisarza ukraińskiego. Jest ulubiony nie tylko dlatego, że mówi rzeczy, które są mi bliskie, ale też żyje jak mówi. Szczególnie uwielbiam taką małą książeczkę „Spalone lato”, którą sama tłumaczyłam. Jedno-, dwustronicowe teksty, w sam raz do obiadu. Trafiłam teraz na serię wywiadów z ukraińskimi pisarzami, dziesięć głównych zasad, jakimi się kierują w …