Bazylia w oleju i przepis na omlet z amarantusa

Kupiłam na Targu Pietruszkowym ogromną wiecheć bazylii. Była bardzo świeża i „mocna”, lekko kwitnąca, z daleka się ją czuło. Połowę pęczka wsadziłam w szklance z wodą do lodówki, połowę zawiesiłam do góry nogami, żeby wysuszyć. Ale tak mnie jakoś do niej namiętnie ciągnęło, tak mi się chciało coś z tymi kwiatostanami na czubkach zrobić… I …

Chwast’ing u Basi, opowiadaczki historii

Na współczesną nomadkę Basię Styczeń i jej czerwonego kampera, przy którym powiewa z daleka widoczna flaga „Chwast’ing” natknęłam się na Festiwalu Wibracje. Popróbowałam jej pysznych maceratów, hydrolatów ju i mieszanek ziołowych, posłuchałam, co mówi o podążaniu za wegetacją i uznałam, że to coś dla mnie. Zabukowałam najbliższy termin między jej podróżami i w drogę. Dzikie …

Dary jesieni na wymianę w barterze za słoiki

Zamieniłam się po koleżeńsku z Agą Godek dobrami – ona mi ziemniaki, papryczki, czosnek, jabłka, winogrona i jajka prosto ze wsi, a ja jej moje słoiki. Dary jesieni jak się patrzy! Posiekałam ostrą papryczkę, czosnek i seler naciowy, obsmażyłam na niedużej ilości oliwy, dodałam utarte na tarce 4 ziemniaki i 2 parchate jabłka (nadają świetnej …

Melancholijny set obiadowy i muza do medytacji

Od czasu do czasu zdarza się taki dzień. Po prostu melancholijny. Niby nic się nie dzieje, ale coś człowieka gryzie, jakaś chmura wisi nad głową. Mówię na to, że mi dusza choruje. Nie za bardzo jest co z tym zrobić, najczęściej trzeba przeczekać. Mój przyjaciel Alex poleca odłożyć na później wszystkie ważne sprawy i zająć …

Zupa korzenna dla przyjaciela, pyszna nawet drugiego dnia

Właśnie podjadam zupę, którą wczoraj ugotowałam dla przyjaciela Łukasza. Jest bardzo prosta, bo od paru dni się odtruwam, leciutko głodując. Wczoraj nie chciało mi się wrzucać przepisu, i dziś też mi się nie chce, bo mam rozdłubane aż cztery teksty na raz, ale przed chwilą odgrzałam porcję z lodówki i jestem bardzo zadowolona z efektu. …

Jesienny kociołek z pigwą i dynią w 30 minut

Spędziłam sobotę na wyjeździe w Koziarni u Lorków, gdzie jada się ogromnie pysznie i niezbyt dietetycznie. Po takim jedzeniu i zdegustowaniu rożnych lokalnych świetnych cydrów i nalewek potrzebowałam jakiegoś ukojenia. Przywiozłam ze sobą owoce pigwy (właściwej, nie pigwowca), wybór padł więc w prosty sposób na nią, zwłaszcza, że Bartek Wilczyński podał nam tam cudowną pigwę na …

Przepis na bakłażana z kolendrą i miodem

Kiedyś, idąc na grilla, poprosiłam Pavla Portoyana (Kaukaski Grill na Lipowej), żeby oprócz mięsa i ryb zrobił też coś wege. Podał mi wspaniale zgrillowanego bakłażana na ormiańską modłę. Pavel wrzuca połówkę bakłażana na dość mocny ogień i czeka aż miąższ się niemal roztopi. Kładzie na to sporo masła, czosnku i zielonej kolendry. Gdyby można tak …

Orzeźwiająca zupa z jagodami na upał

Siedzieliśmy w sobotę z chłopakami z Miejsce Bar w Miejsce Bar. Upał się zaczął, sezon na robotę w usługach w pełni, co za tym idzie, trzeba było trochę pomarudzić. Marudziliśmy więc nad zdjęciami. Oni, że muszą porządnie obfotografować naleweczki Bartka, z których Miejsce słynie i ile z tym roboty, ja że jak ktoś choć raz …

Jak zgubić nieapetyczny smak zdrowego kalafiora?

Siedzimy kiedyś na degustacji w Po Prostu Wino i bawimy się w odgadywanie aromatów. Te akurat degustacje mają ogromny dystans do wszystkiego i są prowadzone na takim luzie, że czas w zasadzie mija na wygłupianiu się. U, brudna ściera, koński pot, fasolki wszystkich smaków Harry Pottera, uu, kalafior! Lesya podaje fiolki z wyekstrahowanymi zapachami i …

Ugotuj dla siebie coś – związek stresu z alergiami

Przyznam się wam do czegoś  – od czasu do czasu wpadam w ciągi stresowe, szczególnie kiedy zbyt dużo na raz dzieje się w strefie emocjonalnej. Cały mój luz wyparowuje, jakby go wielki odkurzacz wyssał prosto w gigantyczną kosmiczną dziurę. Tak, tak, nawet przy całej uwadze, jaką poświęcam na świadomą pracę z emocjami, to się zdarza. …