Kilka dni temu P. przywiozła z Ghany set najbardziej podstawowych ghańskich przypraw – ostra papryka, suszony mielony śledź i suszone mielone krewetki. Powiedziała, że dają to do wszystkiego. Najpierw szalenie intensywny (i wciąż świeży!) zapach wykręcił mi nos, aż prawie byłam gotowa nie przyjąć podarku. Zaraz potem moja wyobraźnia zaczęła pączkować nieskończoną ilością kombinacji i …
Czytaj dalej „Nieprzyzwoicie smaczna kasza i fasola z przyprawami z Ghany”