Wpadł w południe do mojej pracowni i pyta, czy idę do kina. Już. Ja że nieubrana, niedobrze wyglądam. On: YOLO? Ja, że niegotowa, że nie zdążę. On, patrząc mi głęboko w oczy i robiąc gest Mocy: Już jesteś. No to poszliśmy, stawiał. Na część siódmą, która zapowiada część ósmą i dziewiątą. Oglądało się, wszystko było …
Archiwum tagu:półżartem
Portale randkowe opinia singielki. Życie w oparach absurdów
Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o globalne ocieplenie. Po prostu zrobiło się za gorąco. Przewlekle upalne lato rozleniwiło mnie do tego stopnia, że przez miesiąc nie napisałam tu prawie nic. Piszę oczywiście coś poza blogiem dla własnej przyjemności, czego w obowiązki poniekąd nie wliczam. Obowiązki rozpuściły się w temperaturach powyżej …
Czytaj dalej „Portale randkowe opinia singielki. Życie w oparach absurdów”
Matka, syn i Przystanek Woodstock
Wraca syn z Woodstocka i opowiada jak świetnie było, choć brudno i zimno i na dziurawym materacu, taśmami sklejanym. Syn: I taką fajną torbę sobie zaprojektowałem. Matka (ogląda i zachwyca się): Ale super! Jaka ładna. I biała. Też taką chcę. I sam to namalowałeś? I takiego kotka? I serduszka? I awsome?… Syn: Kotek mi piękny …
Matka, syn i sprzeczka nad zmywarką
Syn z kuchni: W zmywarce są czyste czy brudne? Matka znad komputera: Brudne, trzeba je dopakować i załączyć. Syn: Masz dziś na to idealną pogodę. Matka: Pogoda stosuje się również ciebie. Syn: Ja jestem muzykiem, nie mogę zajmować się tak banalnymi sprawami. Matka: Ja jestem pisarką, więc też nie mogę, zwłaszcza kiedy piszę. Syn: Mogę …
Dzień dobry, co pani robi?
8:10, niedziela, Sandomierz, noc po dwunastogodzinnym staniu na festiwalu, slowfoodowej kolacji degustacyjnej i późnym afterku z przyjaciółmi. Godzina przed pobudką, staniem kolejnych 10 godzin i powrotem do KRK. Z niebytu wyrywa mnie uporczywy telefon. – Dzień dobry. Byłem wczoraj na Targu i wziąłem ze stoiska pani wizytówkę, ale żebym ja z niej wiedział, co pani …
Koza z nosa, traktat o podróży zagrożonej estetycznie
Musiałam udać się po coś do Nowego Targu, pozałatwiać jakieś papierki. W do połowy pełnym (choć, żeby w tym przypadku zaprezentować myślenie pozytywne powinnam powiedzieć – w do połowy pustym) autobusie wybrałam siedzenie mniej więcej pośrodku. Liczyłam na najbardziej docieploną przestrzeń i zminimalizowaną strefę drgań. Według swojej znajomości autobusów powinnam siedzieć blisko dmuchawy, jednak nie …
Czytaj dalej „Koza z nosa, traktat o podróży zagrożonej estetycznie”
Mama i cukierki z choinki
– ReeenaTA! Nie kradnij cukierków z choinki!! – Mamo, jak to? Przecież po to są, żeby je kraść! – To idź do sklepu i jedz ze sklepu, a nie z choinki! – Ze sklepu się nie liczy, muszą być z choinki. – Jak ja je przez godzinę nitką ściubałam, a teraz mi je zjecie! – …
Cudowne życie blogerki – mam wolne weekendy!
To jest niesamowite. Pierwszy raz w życiu zaczęłam mieć wolne weekendy! Jak to się stało? Prosto. Nigdy nie pracowałam w „normalnej” pracy, do której wychodzi się na którąś godzinę, kończy o którejś i pracuje ileś dni w tygodniu, ileś w miesiącu i ileś w roku. Nigdy. Zawsze pracowałam jako wolny strzelec, na umowy o dzieło, …
Rolki o poranku? Odradzam lecz tylko do połowy
Jakby się kto kiedy obudził z potężną ochota pojeżdżenia na rolkach, a był w tym zdecydowanie słaby, od razu mówię, że zakładanie rolek jeszcze w łóżku, po to żeby w nich wykonać wszystkie poranne czynności – łącznie z sikaniem, myciem zębów, otwieraniem okien, napełnianiem miski wodą, rozdzielaniem karmy do miseczek, karmieniem trzody domowej (slalom między …
Czytaj dalej „Rolki o poranku? Odradzam lecz tylko do połowy”
Można ćwiczyć Slow Life na opóźnionych pociągach
Wróciłam nocnym pociągiem z Poznania z tą samą zawrotną prędkością 50 km na godzinę, z jaką ostatnio podróżuje się u nas koleją. Opóźnienie zaledwie półgodzinne, dlatego prawie nie zwracam uwagi. Stała użytkowniczka tejże trasy, siedząca w tym samym przedziale, wyznała innej częstej podróżniczce: „Oj, mało kiedy się zdarza, żeby był punktualny. Raz na dziesięć, jak …
Czytaj dalej „Można ćwiczyć Slow Life na opóźnionych pociągach”