Dzienny jadłospis bio. Ciąg dalszy moich przeciętnych kosztów

Ciekawe pytanie postawiła mi Ela o mój dzienny jadłospis bio i kosztorys. Aż się sama zastanowiłam, co właściwie jadam całymi dniami, twierdząc, że się nieprzyzwoicie przejadam. Hej, mam problem z postem o kosztach Twojej diety. Kupuję suche produkty bio (strączki i węgle typu kasza, ryż), schodzi ze 120zł w miesiącu dla mnie samej. U Ciebie …

Ile wydam na jedzenie ekologiczne i slowfoodowe

Tak przy okazji poprzedniego wpisu o oszczędzaniu przeliczyłam własne wydatki na moje bio, slow, lokalne i produkty „made by men” oraz, co tu gadać, swoją foodiesową obsesję. Ile wydam na jedzenie ekologiczne? Z pewnością większość swoich pieniędzy, bo zrobiłam z jakościowego jedzenia swoje hobby. To znaczy, jeśli mogę coś zjeść, to zdecydowanie bardziej zjem niż …

Jak oszczędzać na ekologicznym jedzeniu, nie oszczędzając na jakości?

No dobrze. Zmobilizował mnie dziś Michał Szafrański wrzucając zestawienie cenowe tego samego produktu w różnych sklepach. Zwrócił uwagę jak sporych oszczędności w skali miesiąca i roku można dokonać, jeśli sprawdza się różnice w cenach. Postanowiłam zatem napisać, jak oszczędzać na ekologicznym jedzeniu bez obniżania jego jakości. Podaję tu swoje metody wychodzenia na swoje przy kupowaniu …

Wesoła Cafe. Diabeł tkwi w szczegółach

Miałam wczoraj dwie godziny do przeczekania między urzędem przy Mogilskim a spotkaniem ze znajomą, pomyślałam, że złapię jakąś sałatę po tej stronie miasta i podejdę do Rynku. Weszłam do Wesołej, w której byłam tylko raz przelotnie i krótko, żeby się bliżej temu miejscu przyjrzeć, i tak już zostałam. Wcale nie planowałam pisania tej recenzji; wczoraj …

Targ Pietruszkowy powrócił z ciekawszą ofertą!

Spełniły się moje zeszłoroczne marzenia, żeby inicjatywa Fundacji Partnerstwa dla Środowiska i Stowarzyszenia Podgórze stała się imprezą cykliczną – w tym roku już od czerwca na Podgórzu ponownie działa Targ Pietruszkowy. Są tu różne cuda z okolicznych gospodarstw ekologicznych i naturalnych, ale oczywiście to, co cieszy mnie najbardziej, to coraz wyraźniejsza bioróżnorodność dostępnych plonów. Zupełnie …

Kurza ferma czy kurza dupa? O fermościemie

Przysięgam, że nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi, jak świadome robienie ludziom wody z mózgu. Albo nieświadome, ale wynikające ze zwykłej ociężałości społecznej, zachłannego oportunizmu i moralnego lenistwa. Wpadł mi wczoraj w ręce artykuł Tomasza Molgi, Jaja od szczęśliwej kury to robienie jaj z klientów. Hodowca kur i naukowcy ujawniają marketingową ekościemę i pomimo …

Znakowanie jajek i zamieszanie wokół wielkanocnych pisanek

W ostatnich dniach, jak to przy okazji każdej okazji, Fejsa zalały powodzią i kolorowe pisanki i informacje o kurzych fermach i znakowaniu jajek. Niespecjalnie zwracam na to uwagę; święta obchodzę neutralnie, ale zawsze sprawdzam znakowanie jajek. Sprawę pochodzenia jajek rozwiązałam dla siebie dawno temu – niczego poniżej oznaczenia „1” nie tykam. Jedynki zresztą kupuję jeśli …

Olympus XZ-2, dobra jakość do tej ceny

Czuję się, jakby ktoś zdjął mi ciężkie jarzmo z ramion. A to za prostą sprawą mojego nowego przyjaciela aparatu Olympus XZ-2. To znaczy za sprawą Staszka Ro i Krzysia Mazurkiewicza, którzy zechcieli spędzić ze mną trochę czasu nad dobieraniem kompakta do robienia zdjęć jedzenia, we wnętrzach i na imprezach. I musiał być kompakt, bo kicham …