Ha, równo cztery lata temu, w 2012 r. Reni Jusis (EkoMama) zaprosiła mnie do swojego ekologicznego programu w Dzień Dobry TVN. Nazywało się to „12 wigilijnych potraw w 3 godziny”. Pomysł był taki, żeby z dań, które dawałam w Papuamu (ekologiczne, roślinne, zdrowe), złożyć kolację wigilijną. Gdzieś mi się lista tych dań zgubiła prawie na …
Archiwum tagu:dieta roślinna
Dzienny jadłospis bio. Ciąg dalszy moich przeciętnych kosztów
Ciekawe pytanie postawiła mi Ela o mój dzienny jadłospis bio i kosztorys. Aż się sama zastanowiłam, co właściwie jadam całymi dniami, twierdząc, że się nieprzyzwoicie przejadam. Hej, mam problem z postem o kosztach Twojej diety. Kupuję suche produkty bio (strączki i węgle typu kasza, ryż), schodzi ze 120zł w miesiącu dla mnie samej. U Ciebie …
Czytaj dalej „Dzienny jadłospis bio. Ciąg dalszy moich przeciętnych kosztów”
Co to jest żywność nierafinowana? Vol. 2. Zakupy
Jako że przy świadkach obiecałam Edycie, że dziś skończę ten tekst (przypomnijmy, jego początki sięgające 2010 roku zdążyły się rozrosnąć do pięciu różnych tekstów) – kończę. I wtedy może skończę dwa teksty o detoksie, które również czekają na zmiłowanie. Oraz, zaraz, ile? 103 pozostałe szkice… No po prostu czasem mi się nie chce, choć tematów …
Czytaj dalej „Co to jest żywność nierafinowana? Vol. 2. Zakupy”
Co to jest żywność nierafinowana? Vol 1. Whole food
To tekst, który już dawno temu powinien znaleźć się na tym blogu, bo traktuje o najbardziej podstawowej kategorii żywności, bez której w ogóle nie możemy mówić o zdrowym odżywianiu. Tymczasem przeleżał w szkicach grubo ponad cztery lata i choć parę razy do niego zaglądałam z myślą o publikacji, jakoś mi się nie składało. Może dlatego, …
Czytaj dalej „Co to jest żywność nierafinowana? Vol 1. Whole food”
Zmiana stylu odżywiania vol.1 Dlaczego warto?
Dla tych, którzy chcieliby zacząć się zdrowiej żywić mam dwie wiadomości: 1. jest to bardzo łatwe, 2. jest to bardzo trudne. Łatwo jest zacząć stosować się do kilku prostych zasad, trudno jest zmienić w sobie pewne wzorce, rutynowe działania, żywieniowe nawyki, ale i emocje, ukształtowane poglądy czy zachowania. Chcieć to jednak móc, więc nawet jeśli …
Czytaj dalej „Zmiana stylu odżywiania vol.1 Dlaczego warto?”
Jak to jest czuć się zdrowo i dlaczego w Święta choruję
Kiedyś rozmawialiśmy z moim przyjacielem Alexem o tym, że z innymi, którzy nie doświadczyli dwóch stanów – posiadania dzieci i śmierci kogoś bardzo bliskiego – nie da się podzielić tak naprawdę przeżyciem rodzicielstwa i śmierci. Ja do tych dwóch stanów dorzucam jeszcze trzeci – z człowiekiem, który nie zaznał stanu pełnego zdrowia, nie da się …
Czytaj dalej „Jak to jest czuć się zdrowo i dlaczego w Święta choruję”
Ile wydam na jedzenie ekologiczne i slowfoodowe
Tak przy okazji poprzedniego wpisu o oszczędzaniu przeliczyłam własne wydatki na moje bio, slow, lokalne i produkty „made by men” oraz, co tu gadać, swoją foodiesową obsesję. Ile wydam na jedzenie ekologiczne? Z pewnością większość swoich pieniędzy, bo zrobiłam z jakościowego jedzenia swoje hobby. To znaczy, jeśli mogę coś zjeść, to zdecydowanie bardziej zjem niż …
Czytaj dalej „Ile wydam na jedzenie ekologiczne i slowfoodowe”
Przepis na bakłażana z kolendrą i miodem
Kiedyś, idąc na grilla, poprosiłam Pavla Portoyana (Kaukaski Grill na Lipowej), żeby oprócz mięsa i ryb zrobił też coś wege. Podał mi wspaniale zgrillowanego bakłażana na ormiańską modłę. Pavel wrzuca połówkę bakłażana na dość mocny ogień i czeka aż miąższ się niemal roztopi. Kładzie na to sporo masła, czosnku i zielonej kolendry. Gdyby można tak …
Niedoprawione, czyli smaki na diecie
Przyniosła mi znajoma chleb bezglutenowy od pana Smolorza. „Pół dla ciebie, pół dla mnie”. Przekroiłam i od razu zdegustowałyśmy. „Fuj, wstrętne, nie chcę tego!” – zawołała. „O? Jaka fantastyczna jakość!” – powiedziałam ja. Popatrzyła na mnie dużymi oczami, więc wyjaśniłam, że to co jej nie odpowiada to prawdopodobnie amarantus. Że smak, który wybija się na …
Dieta, czyli jak to jest nie móc jeść wszystkiego
Napiszę teraz coś, nad czym wiele osób prawdopodobnie w ogóle się nie zastanawia. Nawet nie dlatego, że są nieempatyczne, a zwyczajnie mogą tego nie wiedzieć. Napiszę, i poproszę o trochę więcej wyrozumiałości na przyszłość – dla mnie i dla podobnych do mnie. Nie móc jeść wszystkiego jest niefajnie. Być niezdrowym po zjedzeniu czegoś bardzo smacznego …
Czytaj dalej „Dieta, czyli jak to jest nie móc jeść wszystkiego”