Jak to jest mieć prawie dorosłe dziecko?

W tym roku mój osobisty synek skończy 20 lat. Tak, dwadzieścia. Od roku zbieram się za napisanie jakiegoś podsumowania naszego wspólnego dojrzewania. Mieć prawie dorosłe dziecko to przecież dużo silnych emocji. Pomyślałam, że Dzień Dziecka to znakomita okazja do zamknięcia pewnego etapu życia. Wcale nie dlatego, że przestaję być matką, bo im starszy jest mój …

Pierwsze siedem lat rozwoju dziecka – o co się nie martwić

Jako rodzice tak bardzo drżymy o to, by nie poniechać czegoś w wychowywaniu dziecka, że często zapominamy, iż w ogóle nie ma żadnej miary, normy, ani przepisu dla indywidualnego rozwoju tego konkretnego dzieciaka. Każde jest inne i w inny sposób dochodzi do własnej dojrzałości, a najlepiej zapewne wiedzą to wielokrotni rodzice. Dzieci przechodzą różne etapy …

Kiedy dziecko staje się osobnym bytem

Siedziałyśmy niedawno ze znajomą, której córka jest młodsza od mojego syna zaledwie o parę miesięcy i narzekały na własne dzieci w wieku dojrzewania. Powiedziałam, że coraz bardziej narasta we mnie bunt przeciw temu, co się dzieje, i że zaczynam odczuwać, jak powoli rozchodzą nam się drogi z moim osiemnastoletnim już synem. Kocham go, lubię, podziwiam …

Zaufanie do dziecka, które stopniowo dorośleje

Żyjemy w takiej kulturze, w której zaufanie do drugiej osoby, a już szczególnie zaufanie do dziecka jest bardzo niskie. Tymczasem nasze dzieci nieraz zaskakują swoją dojrzałością, odpowiedzialnością i sposobem myślenia. Warto dać im kredyt zaufania, skoro już tak dużo inwestujemy w ich wychowanie. Zaufanie do dziecka jest przecież formą zaufania do siebie, do własnych metod …