Samotność rodzicielstwa i tęsknota za kobiecą dojrzałością

Miałam to szczęście, że urodziłam się na wsi dostatecznie dawno temu, by jeszcze zaznać mocy, jaką kiedyś miały starsze kobiety, i jak ważne były kontakty z nimi dla tych młodszych. Jako mała dziewczynka byłam świadkiem różnych wspólnotowych czynności, grabienia, młócenia, skubania piórek czy nawet normalnych uroczystości i odwiedzin, w których uczestniczyła starszyzna wsi. Mieszkaliśmy z …

Gdybym była facetem kupiłabym Porsche

Plątał mi się ten tekst po głowie od paru dni, ale jakoś nie miałam dostatecznej motywacji do napisania go. Teraz nadal nie mam, ale co szkodzi napisać? W ostatnich miesiącach coraz mocniej czuję, jakbym moją wewnętrzną transformacją doprowadziła do tego, że przestałam być starą Renatą i zaczęła być całkiem inną, nową Renatą. Zastanowiłam się przez …

Trzeba dojrzeć do Co się wydarzyło w Madison County

Bardzo interesujące, jak człowiek dorasta do pewnych filmów, tematów. Oglądałam The Bridges of Madison County już dwukrotnie – raz dokładnie, raz pobieżnie, dawno temu. Pierwszy raz odebrałam film jako flaki z olejem i nieznośny rozlazły romantyzm. Nie rozumiałam pobudek bohaterów, mierzili mnie okropnie. Za drugim razem było niewiele lepiej i pogrzebałabym ten film na zawsze, …

Intymność doświadczania śmierci. To całe umieranie…

Oswajanie śmierci kogoś bardzo bliskiego trwa. Jest procesem, którego nie warto wypierać, ani przyspieszać. Czas żałoby, czas refleksji, czas akceptacji są jednakowo ważne, co pragnienie ukojenia, zapomnienia. Czas leczy rany, i trzeba pozwolić mu działać. Trzy lata trwało normowanie życia w naszej rodzinie i dopiero teraz, po czwartym roku od śmierci, można powiedzieć, że proces …