Sezon na leczo, czyli jak prosto i bezproblemowo jeść w środku lata

Zagadała mnie dziś o jedzenie Ania, która miesiąc temu odstawiła mięso. Coś jej popisałam, a potem przypomniałam sobie o Was, porzuceni i zaniedbani roślinożercy, którym dawno już nie rozpisywałam żadnych pomysłów na jedzonko. Poza wrzucanymi na Instagram zdjęciami, gdzie ku pamięci notuję składniki. Trochę mnie wyrzuty sumienia złapały aczkolwiek, przyznam się, niewielkie. Po przestudiowaniu choćby …

Kto nie ma ochoty taki obiad? Słodycz korzeni

Ugotowałam obiad i bardzo zadowolona z siebie wyłożyłam zawartość garnka na talerz. A potem na niego spojrzałam i – nie mając żadnych wątpliwości co do jego super smaku i właściwości odżywczych, zafrasowałam się: czy to, Renato, nie jest zbyt wykwintny obiad? Prawda to, że już nie raz stawiałam przed zdumionymi gośćmi wielką wspólną miskę ugotowanych …

Nie taki nieudany eksperyment z borówkami w plackach

No to mnie wzięło z tymi plackami z alternatywnych mąk. Chyba się uparłam, że będę szukać czym wypełnić pustkę po chlebie naszym powszednim aż znajdę. Wciąż są to różne wariacje na temat omletów, bo po prostu rozpracowuję formułę i jak na razie jest to jedyna postać placko-chlebków, która mi wychodzi. W dodatku i na słodko …

Tortillas Molino i pełnoziarnista kukurydza niemodyfikowana

Martę Santoyo-Wyrzykowską z Tortillas Molino poznałam jakiś rok po otwarciu Papuamu. Przyszła na któreś spotkanie poświęcone kooperatywom, o ile pamiętam. Rozkręcała wtedy ze swoim meksykańskim mężem Jesusem produkcję kukurydzianych tortill i szukała organicznej niemodyfikowanej kukurydzy, której nigdzie nie można było dostać, choć to teoretycznie tak podstawowy produkt. To było ze trzy lata temu. W tym …

Ciastka z robaków – kokos, cukier, czekolada i… świerszcze?

No cóż, ile bym nie zwlekała z tym wpisem, kiedyś musiałam się za niego wziąć. No bo i blog ma nowy wygląd, a Kino w kuchni jest dopięte na przedostatni guzik. Tego ostatniego i tak nie dopnę wcześniej niż na dwa dni przed pierwszym seansem-degustacją. A tu nawet pełnia księżyca właśnie minęła i wyspać się …

Pomysł na warzywa korzenne

W starych dobrych czasach, kiedy wydawało mi się, że mogę jeść cokolwiek, uwielbiałam smażyć warzywne frytki – z pietruszki, selera, marchewki no i wiadomo – z ziemniaków. Głęboki olej, jakaś przyprawa, najlepiej któraś masala i heja… Później dowiedziałam się, że fatalne kłucie w wątrobie to nadmiar tłustego jedzenia i że w ogóle tłuszcz to wynalazek …

Gryczanka na śniadanie

Smaczna śniadaniowa owsianka bez glutenu? Udało mi się opatentować coś cudownie prostego, satysfakcjonującego i pysznego! Kasza gryczana niepalona, ugotowana na mleku sojowym z paroma jagodami goji, dobrymi, winnymi rodzynkami, suszonymi na słońcu  i kroplą syropu z agawy.  Do tego cudowna kawa Yemen Haraazi z aeropresu, piękne miseczki od przyjaciela, relaksująca muzyka i… śniadanie bogów przed …

Samopsza i płaskurka a wiązania glutenu

Rozmawiałam z panem Mieczysławem Babalskim, tym od mąk i makaronów Bio Babalscy. Mądry, doświadczony człowiek, zaangażowany w zdrowie, świadomy. Od sześciu lat uprawia starodawne, prymitywne odmiany pszenicy, zwane samopsza i płaskurka. Pozyskał je z banku nasion. Zaczął od 100 ziaren!  W tym roku uzyskał trzy tony zbiorów, z czego około tony przerobi na mąki i …