Napisałam baśń dla dorosłych

Odkąd wydałam swoją baśń dla dorosłych, „Sto siedemdziesiątą pierwszą podróż Bazylii von Wilchek”, często jestem pytana, o co chodzi z tym rzadkim gatunkiem literackim. Odpowiedź jest całkiem prosta – formuła baśni wyrasta z moich osobistych doświadczeń. Urodziłam się w górach i od dziecka słuchałam magicznych opowieści silnych góralskich kobiet. Zapadły mi głęboko w serce i …

Poszłam na masaż tajski, wróciłam zdziwiona

Poszłam na masaż tajski, a właściwie na jego weekendowy kurs. Akurat był po raz pierwszy w Krakowie Alfonso Cazenave z Karuna Bodywork. Zwykle stacjonuje w Warszawie, choć można go spotkać na różnych warsztatach w całej Polsce. Bardzo wzbogacające doświadczenie. Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać – choć brałam wiele różnych masaży, z tajskim nie …

Bhutan. Chcę pojechać do Królestwa Grzmiącego Smoka

Wciśnięte między Chiny i Indie, malutkie Królestwo Bhutanu zafascynowało mnie na początku 2013 roku, kiedy król Jigme Khesar Namgyel Wangchuck ogłosił, że jego rolnictwo będzie w pełni ekologiczne. Bhutan był pierwszym państwem na świecie, które to otwarcie zdeklarowało. Organiczne uprawy, jako naturalne dobro narodu, zostały wpisane do konstytucji, co skutecznie zamknęło drogę szkodliwym korporacjom typu …

Jak zostałam producentką filmową (albo prawie)

Fale na wodzie mają w sobie magiczną moc. Wrzucasz kamyk w jednym miejscu, a on porusza spokojną toń, wprawia ją w drżenie całkiem gdzie indziej. Pierwsze koło. Drugie koło. Trzecie koło. Tak po kręgach rozchodzi się treść, przemieniając się w coś zupełnie innego, interpretując samą siebie. Kiedy w 2015 roku dla żartu zaczęłam spisywać historię …

Włosy Bazylii von Wilchek z okazji Dnia Kobiet

Pomyślałam, że kobieta tak związana z internetem jak postać z mojej książki, Bazylia von Wilchek, z całą pewnością opublikowałaby coś z okazji Dnia Kobiet. Byłby to fragment związany z wewnętrzną siłą, wspierającą kobiety w ich samostanowieniu. Coś, co nawiązywałoby do woli, pierwotnej, nieograniczonej witalności, doświadczenia i mądrości, które wszystkie w sobie nosimy. Bazylia przedstawiłaby obraz …

Sto siedemdziesiąta pierwsza podróż Bazylii von Wilchek

Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie. Pewnego dnia znana w niektórych kręgach Bazyl Lia (od której pożyczyłam imię dla swojej bohaterki) naprawdę kupiła fotel zamiast idealnych butów w góry. O tych butach rozmawiałyśmy przez pół dnia. Jak wybrać, gdzie szukać. Wyszła po buty. Wróciła z fotelem. Żart do żartu, doczepiłyśmy do fotelu koła i wysłałyśmy Bazylię …