Spirala wewnętrznego rozwoju

Znalazłam taką starą notatkę u siebie: Ja = pierwotna istota, rdzeń, bycie w zgodzie ze sobą/naturalność. Samoświadomość = praca nad sobą, znajomość własnych, realnych potrzeb, motywacja wewnętrzna do zmian i poznawania prawdy, inspiracja wewnętrzna = robię to dla siebie. Dbanie o siebie/kochanie siebie (higiena mentalna, stały rozwój, odżywianie, rozpuszczanie emocji, wzorców i obciążeń własnych i …

Pierwsza praca. Jak sobie radzić w świecie dorosłych bez dorosłych

No i jak tu żyć, gdy po szkole trzeba iść na swoje, a tylu rzeczy się o życiu nie wie? Pierwsza praca przecież nie zaczeka aż nauczymy się wszystkiego. Dobrze, że i praca jest uczeniem się. O życiu i o sobie. Rozpoznawania potrzeb, cech, słabych i mocnych stron, dochodzenia do ładu z pragnieniami i emocjami. …

Dziecko, spowiedź, grzech śmiertelny i problemy wiary

Sylwia Kubryńska wrzuciła na blogu temat pierwszej spowiedzi i ogromnego lęku dziecka przed obnażeniem własnej intymności, godności przed obcym człowiekiem po drugiej stronie konfesjonału. Kiedy pisałam przypadkiem leciał mi w tle soundtrack do The Mission; bardzo odpowiedni klimat 😉 U nas było jeszcze gorzej (mówię tu o połowie lat 80), bo na wsi ksiądz zna …

Egoizm czy samorealizacja? Bunt czy akceptacja?

Ano tak co jakiś czas wraca do mnie temat, o którym sporo rozmyślam. O naturalnej wewnętrznej sile, o kobiecości, samopoznaniu i o tym, co nami w życiu kieruje – absolutnej konieczności samorealizacji. O tym, że konieczność samorealizacji jest czymś, co od dziecka popycha nas do działania, do wyrażania siebie. Bez tego życie chyba nie miałoby …

Cykl zmian

Niesamowitą podróż w czasie odbywam w pracy nad swoim nowym blogiem. Wszystkich wpisów z obu złączonych starych blogów mam 450, w tym 337 opublikowanych i 113 szkiców. Przeglądam kolejno każdy szkic (najstarsze są z 2011 r.), edytuję, dopisuję i publikuję. Niesamowite jest to, ile się we mnie zmieniło, ile przepracowałam, ile wiedzy, doświadczenia i zrozumienia …

Co, ty też? Żyć w zgodzie ze sobą

Jest coś takiego w tobie, co zawsze ci mówi – pół kroku dalej i zaprzeczysz sobie. Nigdy nie ignoruj tego głosu, bo cena będzie straszna. Pół kroku zawsze wydaje się być nieznaczące, ale kiedy dzień po dniu będziesz posuwać się o kolejne pół kroku, za rok, dwa, pięć, dziesięć odkryjesz, że to już sto, tysiąc …