House of Cards S03 – najgłębszy i najmocniejszy

Trzeci sezon House of Cards jest znakomity, od połowy bodaj najlepszy ze wszystkich; jest też najbardziej wymagający. Ani odrobinę nie dziwi mnie spadek jego popularności – przestał być łopatologicznie prosty, wdał się w złożone subtelności, które trzeba umieć zauważyć. Jest też znacznie bardziej ponury i cięższy od poprzednich. To nie tylko szczebel międzynarodowej, wyraźnie nawiązującej …

House of Cards S02 – jednak serial o władzy

Pomyliłam się pisząc o pierwszym sezonie House of Cards – ten serial nie jest o polityce; on w całości jest o władzy. O posiadaniu władzy, zdobywaniu władzy, utrzymywaniu władzy, rozszerzaniu władzy, podporządkowywaniu wszystkiego władzy. Przyznam się szczerze, że trochę nie wiem, jak ugryźć ten temat. Władza to jedna z niewielu rzeczy na świecie, które mnie …

House of Cards S01. Polityka i dojrzałość małżeńska

House of Cards, sezon 01. Serial, który polecaliście mi najczęściej w odpowiedzi na pytanie o coś, co zresetuje mi mózg. Faktycznie dał niezłą pożywkę dla moich intensywnie skręconych zwojów i nieźle odkurzył stare szufladki. Nie wciągnął mnie na tyle maniakalnie, żebym w dzień czy dwa obejrzała go w całości (to mi się niekiedy zdarza), ale …