Sezon na leczo, czyli jak prosto i bezproblemowo jeść w środku lata

Zagadała mnie dziś o jedzenie Ania, która miesiąc temu odstawiła mięso. Coś jej popisałam, a potem przypomniałam sobie o Was, porzuceni i zaniedbani roślinożercy, którym dawno już nie rozpisywałam żadnych pomysłów na jedzonko. Poza wrzucanymi na Instagram zdjęciami, gdzie ku pamięci notuję składniki. Trochę mnie wyrzuty sumienia złapały aczkolwiek, przyznam się, niewielkie. Po przestudiowaniu choćby …

Sałata z dipem z hiper zdrowego rokitnika

Kupowałam wczoraj na Lipowej 6F czysty sok z rokitnika w obecności czterech panów, którzy przyjęli ten fakt zgodnym buczeniem i fujczeniem, że rokitnik jak farba olejna, wstrętny i nie do picia. Nie dałam się jednak zwieść i wzięłam. Kiedy oni pili swoje kawy i inne, ja potestowałam sok na czysto, czyli solo. Smak faktycznie okazał …

Wysokowibracyjna i lekka zupa na wzmocnienie

Nie tak bardzo chciało mi się w to wierzyć, ale wyniki ankiety, którą przygotowałam dla czytelników mojego bloga mówią, że 41% głosujących czyta przepisy, i tylko 9% w ogóle do nich nie zagląda. Nie są to bardzo wiarygodne dane, bo niewielki procent czytelników w ogóle zagłosował; zakładam jednak, że były to najaktywniejsze osoby. Gdyby ktoś …

Konopie siewne i praktyczny użytek z łodyg kalafiora

Takie proste i dobre jedzonko zrobiłam, tak idealnie pod dzisiejszą pogodę leciutkie, że jem i jem i przestać nie mogę. To znaczy nie mogłam, bo w końcu jednak przestałam. Teraz trawię, prostując sylwetkę, żeby mnie za bardzo pod żebrami nie uciskało. Szczęśliwie za pół godziny większość tego powędruje dalej, nie odkładając skutków ubocznych, za to, …

Girl has her dreams. Zielony dżem z kolendry

Czasem mnie taka żądza do zielonego ogarnia, że wszystko jadłabym zielone, nawet dżemy z sałaty. Macie to jak w banku, że jeśli kiedyś dopadnę większe ilości zielska, to przerobię go na jakąś konfiturę, albo choćby czatnej. W zeszłą sobotę odwiedziłam z fotograficzką Renatą Dąbrowską gospodarstwo Ardeshira Rany, Pakistańczyka, który uprawia polską ziemię, bo jest piękna. …

Dżem z sałaty i eko-jarmark w Bytomiu

Tak się czasem zastanawiam, do czego jeszcze posunie się mój organizm w swoim wołaniu o zdrowie? Byłam na bio jarmarku w Bytomiu – taki mały targ lokalny z kilkunastoma stoiskami, dość zresztą dobrze pomyślanymi, bo bez powtórek. Pojechałyśmy z kumpelką sprawdzić, co w trawie piszczy około 15 i targ był już niemal do cna wymieciony, …

Metoda na fenkuła – najlepiej najprostsza

Parę lat temu wypatrzyłam w warzywniaku coś, czego nigdy wcześniej nie spożywałam w postaci innej niż herbatka zdrowotna, a mianowicie koper włoski, zwany również fenkułem. Fenkuł okazał się być niezwykle piękny, czym szczerze ujął mnie za serce, pachniał w dodatku ślicznie i dobrze smakował, co za tym idzie, zadomowił się w mojej kuchni. Zjadam go …

Ten moment, kiedy na mój talerz trafia wszystko młode

Tak jest, dziś w moim garnku po raz pierwszy w tym sezonie znalazły się wyłącznie młode warzywa! Może się  wydawać późno, ale jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż nie jadam sztucznych nowalijek, pora okaże się właściwa. Jasne, że maleńką młodą kapustkę już miesiąc temu przywiózł mi mój ekologiczny rolnik, i że dostałam gdzieś w …

Kalafior na wzmocnienie – leczniczy garnek baby jagi

Zebrałam się wreszcie po paru dniach przerwy i ugotowałam garnek Baby Jagi na wzmocnienie i ozdrowienie, bo się zapuściłam ostatnio i niedomagam. Cały dzień mi zszedł na plątaniu się po domu i wzięłam się za to dopiero późno po zmroku. Najadłam się na noc, więc chyba włączę jakiś wciągający serial, żeby tak zaraz nie zasypiać. …

Jak zgubić nieapetyczny smak zdrowego kalafiora?

Siedzimy kiedyś na degustacji w Po Prostu Wino i bawimy się w odgadywanie aromatów. Te akurat degustacje mają ogromny dystans do wszystkiego i są prowadzone na takim luzie, że czas w zasadzie mija na wygłupianiu się. U, brudna ściera, koński pot, fasolki wszystkich smaków Harry Pottera, uu, kalafior! Lesya podaje fiolki z wyekstrahowanymi zapachami i …