Tak jest, dziś w moim garnku po raz pierwszy w tym sezonie znalazły się wyłącznie młode warzywa! Może się wydawać późno, ale jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż nie jadam sztucznych nowalijek, pora okaże się właściwa. Jasne, że maleńką młodą kapustkę już miesiąc temu przywiózł mi mój ekologiczny rolnik, i że dostałam gdzieś w …
Czytaj dalej „Ten moment, kiedy na mój talerz trafia wszystko młode”