Często dostaję pytania gdzie zjeść na Kazimierzu. Szybka zatem lista, do obskoczenia w parę dni mieszkania albo bywania w tej części Krakowa. Może być dla turystów zorientowanych na jedzenie, może być dla lokalsów takich, jak ja. Mięso – Karakter na Brzozowej, pizza – Nolio na Krakowskiej, sushi – Youmiko na Józefa, polskie nowoczesne slow foodowe …
Archiwum tagu:Kraków
Restauracja Copernicus Hotel. Wszystko w punkt
Wojciech Amaro lubi powtarzać, że stwarza „momenty” i że cel istnienia Atelier zostaje osiągnięty, jeśli jego goście zapamiętają któryś z momentów jako wyjątkowy. W Restauracji Hotelu Copernicus zapamiętałam aż trzy z menu degustacyjnego tamtejszego szefa kuchni, Marcina Filipkiewicza (nominowanego przez przewodnik Gault&Millau w kategorii Szef Roku 2016, minuta 6:50). Najciekawszy i najbardziej złożony smakowo był …
Czytaj dalej „Restauracja Copernicus Hotel. Wszystko w punkt”
Zenit i Enoteka Pergamin – dobry produkt regionalny w Krakowie
Sama nie wiem, kiedy stałam się taką patriotką, że chyba powinnam startować na prezydentkę. Bo tak mi się zrobiło, że jak tylko widzę dobre polskie produkty w karcie, od razu tę kartę lubię. Programowo walczyłabym więc o pyszne polskie jedzenie wszędzie i dla każdego i od razu poziom zadowolenia społecznego skoczyłby we wszystkich słupkach w …
Czytaj dalej „Zenit i Enoteka Pergamin – dobry produkt regionalny w Krakowie”
Drink bar Mercy Brown i urodziny Janickiego
Wstałam, ugotowałam hreczkę z warzywami na ostro, zrobiłam kawę i… znalazłam nocny wpis na fejsie. Żeby go znaleźć, musiałam najpierw zgubić, a zgubiłam nie dlatego, żebym spita była nadmiernie, a z ogólnej sklerozy, jaka mi w życiu dokucza od małego. Jak nie zapiszę od razu, to nie zapamiętam, jak zapiszę to i tak zapomnę. Jakaś …
Kraków Pradze nie podskoczy, ale Polska ma ciekawe alternatywy turystyczne
W 2006 roku opuszczałam Pragę z myślą, że nie rozumiem tego miasta i nie chcę do niego wracać. Teraz, dziewięć lat później, opuszczałam ją z myślą, że jej nie rozumiem i że muszę do niej wrócić. Już inaczej, przygotowana, a przede wszystkim z jakimś lokalesem, Prażaninem, kimś, kto pokaże mi miasto od swojej strony. Pierwsze …
Czytaj dalej „Kraków Pradze nie podskoczy, ale Polska ma ciekawe alternatywy turystyczne”
Knajpy w Krakowie, które lubię i polecam
Ktoś mnie spytał o rekomendacje, które knajpy w Krakowie polecam, co jest tu fajnego w gastronomii? Zaczęłam spisywać z głowy, gdzie najczęściej bywam i okazało się, że jest tego całkiem sporo. Nie wszystkie te miejsca są równe i każde właściwie jest inne, ale łączy je jeden wspólny, a ważny dla mnie mianownik (poza barami na …
Kinokawiarnia Kika. Pochwała życia miejskiego
Co to znaczy, że jesteśmy ludźmi miejskimi? Dla mnie to, że żyjemy aktywnie w mieście, korzystając ze wszystkiego, co ono – wielkie skupisko różnorodnych ludzi – może nam zaoferować. Są takie potrzeby wewnętrzne, jak kontakt z rozmaitymi osobami w celu wymiany inspiracji, wrażeń i doświadczeń. Im bardziej są złożone, tym głębiej wchodzimy w miasto, czerpiemy …
Czytaj dalej „Kinokawiarnia Kika. Pochwała życia miejskiego”
Najedzeni Fest. Kraków dorobił się solidnej imprezy kulinarnej
Siedzę sobie w poniedziałkowe mroźne i wietrzne popołudnie z bardzo zasłużonym osłabieniem i pulsującym bólem głowy i wcinam sernik z koziego sera od Figi. A co. I tak mnie wszystko boli, to choć sernikowi nie dam się zmarnować. Bo choć karnawałowa edycja Najedzeni Fest oficjalnie skończyła się o 18, w domu byłam dopiero o 22 …
Czytaj dalej „Najedzeni Fest. Kraków dorobił się solidnej imprezy kulinarnej”
Lipowa 6F, coś dla miejskiego faceta
Pisałam nie tak dawno, że czasem brakuje mi takiego prawdziwego kobiecego wsparcia, rozmów ze zrozumieniem, robienia czegoś razem, co zapełniłoby pustkę, jaką w naszym życiu stwarza komputerowe odizolowanie od wspólnoty, czasem nawet od rodziny, a przede wszystkim od zwykłego kontaktu międzyludzkiego. Mogę się przyznać bez bicia, że im starsza jestem, tym bardziej tęsknię za taką normalnością …
A kiedy ty byłeś ostatnio w Ogrodzie Botanicznym?
A kiedy ty byłeś ostatnio w Ogrodzie Botanicznym i dlaczego nigdy? Nie, ja też nie mam pojęcia, dlaczego ostatni raz byłam tam ze dwadzieścia parę lat temu… Dziś wreszcie pretekstem stał się przyjazd mojego kolegi z dziewczyną do naszego wspólnie ulubionego fryzjera; mieliśmy całe popołudnie do przeszlajania się po mieście, zanim wrócą do siebie. Najpierw …
Czytaj dalej „A kiedy ty byłeś ostatnio w Ogrodzie Botanicznym?”