Duda wygrał, bo brakuje alternatyw dla zwyczajnych ludzi

W niedzielę wieczór mój fejs zatrząsł się świętym oburzeniem, które nadal się przez niego przelewa, aż mam ochotę odłączyć się na jakiś tydzień, kiedy wszyscy o wszystkim zapomną i wrócą do swojej codziennej krzątaniny. Bardzo rzadko wypowiadam się na tematy polityczne, jako że jestem dość mocnym off-gridowcem, zaciekawiło mnie jednak to, jaką skalę przyjęło zdumienie …

Knajpa z misją. Zbyt wysoki standard edukacyjny

Wczoraj mój przyjaciel napisał, że nie będzie więcej chodził do kawiarni, którą mu poleciłam, bo przestali tam podawać cukier. Kawiarnia z tych, które serwują single kawowe, parzone alternatywnie. Tak zwana knajpa z misją. Siedzę sobie i myślę, czy to jest słuszne postępowanie edukacyjne, czy też już coś a la ekoterror? I czy taka decyzja ma …

Czy musimy być postrzegani jako ekoświry?

Podesłał mi Damian z [blog, który został zlikwidowany] artykuł o tym, że mają z żoną dość bycia traktowanymi jak ekoświry. Czytając go zaczęłam rozumieć, że już jakiś czas temu przestałam czuć się ekoświrem. I w ogóle świrem. Nawet jeśli jestem inna od większości, to co? Przecież mi wolno, dopóki nie krzywdzę tym nikogo. Wolno mi …

Piąty brat. To całe umieranie…

Cztery lata. Tyle minęło od śmierci mojego najmłodszego Brata. Chyba też mniej więcej tyle, ile rodzina potrzebowała, żeby znormalnieć. Rodzice, żeby zacząć swoje życie w wolności od niepełnosprawnego dziecka. Ja, by przedefiniować sobie pojęcie domu i rodziny, której osią zawsze był On. Tyle czasu, by nowy, najmłodszy członek rodziny wypełnił tamto (puste) miejsce. Patrzę na …

Czuję, że grzeszę, a przecież nie umiem. Hołd dla starej jabłoni

Piękna jesień. Globalne ocieplenie jak dotąd w Polsce jest raczej przychylne. Trochę polało,  trochę zalało, ale co tu gadać, ciepło jak na naszą szerokość – jest. Siedzę na balkonie wciąż prawie nieubrana i cieszę się słonkiem. I tak trochę cierpię. Przed moim domem rośnie stara jabłoń. Nie mam pojęcia, ile już sobie liczy, bo kupiłam …

„Granice wzrostu”, czy jest już za późno?

Tak sobie podczytuję niedawny wywiad ze znanym z bardzo ostrego podejścia do rozrostu populacji, zmian klimatycznych i nadużywania zasobów Ziemi naukowcem Dennisem Maedowsem, który już w 1972 opracował raport na temat zrównoważonego rozwoju i czarnych scenariuszy dla zbyt ekspansywnego rozrostu ludzkości w erze  przemysłowej. Polecam przeczytać cały wywiad tutaj. Urodziłam się już chyba z takim …

9 łyżeczek cukru w Coca Coli. Jej szef: to twoja wina!

Bardzo interesująca rozmowa dziennikarza BBC z szefem Coca Cola Europe wpadła mi w ręce na temat zawartości cukru w puszce Coca Coli. W małej puszce jest 35 gram, czyli aż 9 łyżeczek. Te informacje krążą już po świecie i kto chciał, to się z nimi zetknął, ale słuchanie mylących kłamstw z ust szefa koncernu na …

Kongres Lema we współczesnej wersji. Czy pożrą nas media?

Mam nadzieję, że jednak nie, nie pożrą. Jestem, chcę być humanistą, który wierzy w ludzkość, w jej właściwe wybory. Chcę, by świat się rozwijał, jednakże nie ku samozagładzie, lecz swoim wewnętrznym, duchowym pięknem. Dlatego tak bardzo nie chcę, by spełniła się wizja Kongresu – któregokolwiek, czy z filmu Ariego Folmana, czy z opowiadania Lema, choć …

Brak edukacji seksualnej a tradycyjne wartości rodzinne

Początek tutaj . Wydaje mi się, że bez edukacji seksualnej w szkole hodujemy sobie pokolenie emocjonalnych kalek, które naprawdę mogą nie mieć pojęcia o życiu intymnym i poszanowaniu drugiej osoby. Co gorsza, wcale ten brak edukacji, albo wręcz zła edukacja seksualna nie pomoże Polsce w zachowaniu tak zwanych tradycji rodzinnych. Współcześni konserwatyści bowiem nie rozumieją …

Brak edukacji seksualnej. Homofobia a wartości rodzinne

Mam ten tekst gotowy od maja i prawie o nim zapomniałam. Moje dziecko niemal nie jest już dzieckiem i w kwestiach związanych z tematem upomina mnie wręcz, że „przecież sama mu mówiłam”, że w życie erotyczne można wchodzić stopniowo i z poszanowaniem cielesnym dla siebie nawzajem, oraz że dużo ważnych informacji znajdzie w internecie, byleby …