Ci Norwegowie naprawdę wiedzą, co robią, łącząc kapustę z baraniną i pieprzem. Najbardziej tradycyjna wigilijna potrawa w Norwegii to baranina w kapuście. Tnie się mięso, razem z kośćmi na kawałki wielkości powiedzmy kobiecej pięści. W takie same kawałki tnie się kapustę w proporcjach 1:1, dodaje trochę soli i bardzo dużo całych ziaren pieprzu. Potem gotuje …
Archiwum autora:Renata Rusnak
Wigilia i dorosłość
Nigdy nie lubiłam świąt. Albo przynajmniej odkąd przeprowadziliśmy się od nowego domu. Wszystko, co kiedykolwiek kojarzyło mi się ze świętami, wiązało się też z moim minionym dzieciństwem, a więc z naszym starym, drewnianym domem, w pewnym momencie zniknęło. Wszystkie te maleńkie drobiazgi, które pamiętam, a które budowały klimat świąt – rozgrzane piece kaflowe, zapach pasty …
Zima za oknami Papuamu na Lipowej
O, jak pięknie śnieg pada. Moja pierwsza zima na Lipowej, choć znam zimową Lipową z wieloletnich spacerów tym szlakiem. Ten spokój za oknem… Niedługo będę z szuflą odkopywać zaspy wokół Papuamu. Robię to w domu i zawsze mi się to podoba. Im dłużej tu siedzę, tym bardziej lubię tę swoją lokalizację na Zabłociu, choć całkiem …
Biodynamika. Zostałam fanem herbat Hampstead!
Ostatnio dużo pracuję z jedzeniem, więc bardzo się uwrażliwiłam na energie pożywienia. Doskonale już wiem, dlaczego nie warto jeść byle czego, dlaczego trzeba starannie komponować posiłki, czy dlaczego ciastka powodują senność i dekoncentrację. Nie jest to kwestia wyłącznie cukru w przypadku ciastek, lecz także tego, że każdy produkt niesie osobne wibracje, osobne energie, a również …
Czytaj dalej „Biodynamika. Zostałam fanem herbat Hampstead!”
Krem z selera z suszoną śliwką
Czasem patrzę na produkty, które mam i wiem jak je połączyć, choć ani wiedzy, ani specjalnego doświadczenia nie posiadam. Przyglądam się im i dalej myśli same się układają w smaki, w obrazy. Dziś mi zostało trochę ugotowanego selera i przyszło mi do głowy, żeby go po prostu zmiksować na krem. Wyszedł zaskakujący. Przygotowanie (garnek 5L): …
Lalki Patryka Chwastka i Północny-Wschód
Patryk Chwastek przyszedł któregoś dnia do Papuamu na obiad, posiedział, posiedział, pogapił się „bezmyślnie” w ściany i ni stąd ni zowąd spytał, czy może zawiesić swoje lalki. Zawiesił, a obecnie szyje dla mnie… drzewo. Mnie się podoba ze względu na kompletną bezpretensjonalność i szczerość. Te lalki są szyte same dla siebie, dla aktu szycia, aktu …
Minimalizm Sissel Bjugn (życie w zero waste)
Nic nie wiem o Sissel Solbjørg Bjugn poza tym, że była najdroższą wieloletnią przyjaciółką i opiekunką Tor Eysteina (Turejstejn), jego drugą matką. Podobno była też znakomitą pisarką dziecięcą i bardzo dobrą poetką. Nie czytam po norwesku, więc nic na ten temat nie mogę powiedzieć. Sissel zmarła latem 2011 r. Upadła w spożywczaku w którym robiła …
Herbaty w Papuamu i nowe odkrycie Hampstead Tea
Nie wiem, czy klienci Papuamu są na to gotowi, ale dziś przyszła paczka z Manufaktury Czekolady z?… No oczywiście – z prawdziwą czekoladą do picia! Jeszcze nie miałam czasu skosztować, ale pewnie wkrótce poznacie moje osobiste wrażenia. Tymczasem przyniosłam dziś nowe herbaty. Herbaty dostępne w krakowskich restauracjach to śmiertelna nuda. Cud jeśli w ofercie pojawia …
Czytaj dalej „Herbaty w Papuamu i nowe odkrycie Hampstead Tea”
Sztuka w życiu restauratora
Dziś w Papuamu były Eva & Adele i aż trudno było mi w to uwierzyć. Nawet nie dlatego, że przyszły do jedynej knajpy w okolicach Mocaku, ani że w ogóle planują wystawę w MOCAKu, ani nawet że – jak się dowiedziałam – jedzą wyłącznie organic i vegan. Po prostu zdumiało mnie samo ich pojawienie się …
Praca w knajpie. Nie każdy kelner to głupek
Strasznie nie lubię złej obsługi w knajpie. Jeśli za pierwszym razem obsłuży mnie ktoś niemiły, nigdy nie wrócę do tego miejsca, nawet gdyby jedzenie było bardzo dobre. Ale też przywiązuję ogromną wagę do tego, żeby sprawiedliwie oceniać jakość serwisu. W studenckim mieście Krakowie częsta rotacja pracowników w gastronomii jest standardem, dlatego częściej niż klienci by …